Brakuje zadbanych trawników, kwaiatow i ... placów zabaw. Święto krakowskich Plant - zorganizowane przez Gazetę Wyborczą i Radio Kraków - było okazją by porozmawiać o tym miejscu i zastanowić się nad jego przyszłością.
Posłuchaj uczestników ŚwiętaPlant
posłuchaj Piotra Kemfy dyrektora Zarządu Zieleni Miejskiej
Chcieliśmy w wakacje przyjrzeć się życiu Plant. Wynik naszych dziennikarskich poszukiwań był niejednoznaczny. Okazało się np. że na Plantach nie mają czego szukać rodzice z dziećmi. Są takim miejscem, po którym spaceruje dookoła i niewiele więcej. To za mało - powiedział Michał Olszewski z Gazety Wyborczej.
Czy zatem Planty się zmienią? Jest nadzieja, że tak będzie. Już w przyszłym roku na Plantach mają się pojawić plantowi, którzy będą dbać o zieleń w tym wyjątkowym miejscu. Zarząd Zieleni Miejskiej zapowiedział też utworzenie placu zabaw i powrót koncertów lokalnych muzyków.
Święto krakowskich Plant - zorganizowane przez Gazetę Wyborczą i Radio Kraków - było okazją by porozmawiać o tym miejscu i zastanowić się nad jego przyszłością. Od rana na Plantach koło teatru Słowackiego w odremontowanej altance mozna było posłuchać muzyki. Dodatkowo można było także zagrać min. w bule, zośkę, kapsle... a także postrzelać z łuku. A jak zapowiada Piotr Kemfa dyrektor Zarządu Zieleni Miejskiej Planty będą się już zmieniać od najbliższej wiosny...
" Wszystko się zmieni, gdy powołamy pracowników, którzy będą dbali nie tylko o trawę, ale również o kwiaty. Po podpisaniu nowych umów to miejsce będzie bardziej ukwiecone, bardziej zachęcające do spacerów, w dużo lepszym stanie niż jest w tej chwili" - obiecuje Piotr Kemfa i dodaje, że powstaną dwa place zabaw. Są już także deklaracja, że będą kolejne święta Plant.
Trochę historii
Planty powstały na miejscu fortyfikacji otaczających miasto: murów obronnych oraz położonej na ich przedpolu fosy i wałów ziemnych. Był to grząski, zaniedbany teren pełniący rolę śmietniska i ujścia ścieków. W 1820 podjęto decyzję o utworzeniu "ogrodów miejskich" na miejscu wyburzonych na początku XIX w. murów (stąd nazwa Planty – od splantowania, czyli wyrównania rumowisk, bardzo długo jednak krakowianie używali nazwy Plantacye lub Plantacje).
Głównym inicjatorem tej idei, twórcą pomiarów i planów był Feliks Radwański. Po jego śmierci w 1826 r. kierownictwo robót objął Florian Straszewski, który w 1830 r. założył fundację z przeznaczeniem na utrzymanie Plant.
Początkowe prace polegały na niwelacji terenu, zasypaniu fosy nawiezioną ziemią. W kolejnym etapie przystąpiono do obsadzania terenu drzewami (głównie kasztanowce, także klony, lipy, jesiony, topole, pojedyncze egzemplarze drzew egzotycznych) i krzewami, zakładania trawników i kwietników oraz wyznaczania alejek i placów zabaw.
W obrębie tworzonego parku pozostał Barbakan.
Zobacz też: Planty krakowskie dla początkujących