Media, świat, wszystko zdawało się w tamtych latach zdawało się być opanowane przez politykę. Człowiek mógł poczuć się samotny, wyobcowany, ale w sierpniu 1969 roku, każdy kto tam był mógł zobaczyć, że są conajmniej miliony takich ludzi jak My. Mogliśmy sobie z czystym sumieniem powiedzieć, że nie jesteśmy tylko małym zjawiskiem kontrkultury. Jesteśmy społeczeństwem. Jesteśmy głosem pokolenia.