Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Zieleński w Starym Krakowie

Od 39 lat trudno sobie wyobrazić sierpniowy Kraków bez Muzyki w Starym Krakowie a od kilku lat festiwal bez Collegium Zieleński.


To zespół, który powstał, by nagrać dzieła wszystkie Mikołaja Zieleńskiego i propagować twórczość tego kompozytora na świecie. Udało się - do projektu, obok polskich muzyków, włączyli się zagraniczni, w tym tak wybitni jak Emma Kirgby, czy Joel Frederiksen. Płyty zostały obsypane nagrodami / również prestiżowym Złotym Orfeuszem/.

Zespół, założony przez Stanisława Gałońskiego, dyrektora artystycznego Muzyki w Starym Krakowie, nagraniem Opera Omnia uhonorował 400 rocznicę wydania dzieł polskiego kompozytora w weneckiej oficynie Jacoba Vincentiusa. Dwa lata temu dzieło Zieleńskiego zostało zaprezentowane w bazylice św. Marka w Wenecji.

Zieleński, zwany polskim Monteverdim, kompozytor żyjący na przełomie XVI i XVII w., mistrz renesansowej polifonii, wykorzystywal w swoich utworach także wczesnobarokową monodię akompaniowaną a składające się na Opera Omnia Offertoria i Communiones zawierają oprócz utworów na cały rok kościelny m.inn motety, czy fantazje instrumentalne a także słynny Magnificat - pierwszy polski utwór dwunastogłosowy.

Podczas poprzednich festiwali Muzyka w Starym Krakowie słuchacze mogli podziwiać całą zachowaną twórczość Mikołaja Zieleńskiego, także innych polskich kompozytorów tego okresu. Podczas sobotniego koncertu Collegium Zieleński zabrzmiała tez muzyka cerkiewna Dyleckiego, czy Bortnianskiego. Te utwory XVII i początku XIX wieku pięknie uzupełniły dzieła Zielenskiego, Pękiela i Gorczyckiego.

Muzycy Collegium Zieleński to nie tylko kameraliści, ale i soliści, każdy z nich może w każdej chwili wyjść przed chór i zaśpiewać partie solowe, których nie brakuje w utworach Zieleńskiego. Brzmią w nich fantastycznie, a wracając do chóru zlewają się z nim w idealnej harmoni.

Śpiewane modlitwy katolickie i prawosławne wypełniły barokowy kościół św.św. Piotra i Pawła, który - co warto przypomnieć - przez kilka lat, na początku XIX w., a więc w czasach Bortniańskiego, służył jako cerkiew.
W sobotę wydawać się mogło, że nie tylko publiczność, ale i apostołowie strzegący wejścia do kościoła, powtarzali słowa utworu kończącego koncert: "Magnificat anima mea Dominum".
Czy można piękniej. niż muzyką chwalić imię Pana?



beata penderecka

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania