16 listopada czeka nas premiera nowego słuchowiska Radia Kraków "Nostoi. Powroty", zrealizowanego w technologii dźwięku przestrzennego DOLBY ATMOS. Prapremierowy odsłuch w studiu im. Romany Bobrowskiej 16 listopada o godz. 18.00. Premiera na antenie Radia Kraków tego samego dnia o 21.05.
Takiego słuchowiska jeszcze nie było. Schodzimy do Hadesu wraz z Dionizosem i dajemy się ponieść podziemnym nurtom, wciągnąć w wir pełen zjaw. W pełni będzie można go doświadczyć biorąc udział w premierowym odsłuchu, który organizujemy w radiowym studiu. Zaproszenia dostępne będą na antenie.
"Νόστοι. Powroty": prawdopodobnie najbardziej zaskakujące słuchowisko Radia Kraków. Jest data premiery
"Νόστοι. Powroty" to opowieść z pogranicza światów: polszczyzna miesza się ze starogreckim, a nagrania terenowe z muzyką współczesną. To także wspólna praca kompozytora, lidera grupy Furia, Michała Kuźniaka Nihila i autora tekstu, teatrologa Dominika Gaca. Tym razem towarzyszą im filolożka klasyczna i tłumaczka Olga Śmiechowicz oraz aktorzy Narodowego Starego Teatru: Małgorzata Zawadzka, Roman Gancarczyk i Krzysztof Zawadzki.
"Νόστοι. Powroty" to słuchowisko muzyczne.
- Muzyka jest gęsta, jest jej dużo, w zasadzie cały czas jest obecna. A ponieważ na pewno nie jest to typowa muzyka teatralna, więc o naszym słuchowisku zdecydowanie można powiedzieć, że ma muzyczny charakter - mówi kompozytor.
Twórczość Nihila to przede wszystkim awangardowy polski black metal, często określany przez krytyków i sam zespół jako „nekrofolk”. Muzyka Furii jest surowa, szorstka, „siermiężna” i zimna, mocno zakorzeniona w śląskim, industrialnym klimacie (zespół pochodzi z Katowic). Furia zaczynała od klasycznego, surowego black metalu, jednak z czasem ewoluowała w stronę projektów bardzo eksperymentalnych. Na albumach takich jak "W śnialni" czy "Huta Luna" tradycyjne metalowe instrumentarium miesza się z elementami jazzu, muzyki improwizowanej, teatralnej oraz ambientu.
- Bardzo ciężko słowami oddać muzykę - mówi Nihil. Mogę powiedzieć, że jest to próba zobrazowania tego, co ja widzę. A wydaje mi się, że widziałem Hades nie jeden raz. Więc trochę doświadczeń mam i staram się je przepuścić przez własną wrażliwość i umiejętności. Intuicyjnie ściąga mnie tym razem w stronę "W Śnialni", też bardzo blisko dionizyjskiego mitu. Całość miesza się też z naszym doświadczeniem "Wesela" Jana Klaty w Starym Teatrze. Zauważam podobne mechanizmy, które prowadziły nas wtedy muzycznie. Postanowiłem więc się nie opierać i spróbować pogłębić tamtą pracę. Tym bardziej że, że Roman Gancarczyk i Krzysztof Zawadzki też brali udział w tamtych nagraniach.
Moda na antyk - sezonowy trend czy prawdziwy powrót?
Mało znany mit o Dionizosie, wg. którego bóg zstępuje do Hadesu, by spotkać się tam ze swoją matką Semele, przytacza włoski badacz Roberto Calasso w swojej książce zat. "Zaślubiny Kadmosa z Harmonią". Właśnie ten tekst zainspirował twórców słuchowiska. Olga Śmiechowicz naukowo zajmuje się mitami o zejściu do Hadesu. Jej książka zat. "Bakchantki Hadesa. Śmierć i zaświaty w dramaturgii antycznej" ukaże się w przyszłym roku w Wydawnictwie UJ. By jeszcze bardziej przybliżyć słuchaczom atmosferę mitologicznych zaświatów, Śmiechowicz przetłumaczyła fragmenty słuchowiska na język starogrecki.
- O ile mit Semele, matki Dionizosa jest dosyć znany (pojawia w Bakchantkach u Eurypidesa), mit o tym, że Dionizos schodzi do Hadesu, ma zdecydowanie niszowy charakter. Być może wywodzi się z wierzeń kreteńskich, przejętych potem przez orfików - mówi tłumaczka. - No ale jak zejść do Hadesu? Którędy?
By zacząć pracę, twórcy musieli najpierw znaleźć wejście do Hadesu. Symboliczne wejście, choć nie do końca. To właśnie doświadczenie okazało się kluczowe dla kształtu radiowej opowieści. Jak twierdzą znawcy tematu, zejścia do piekieł poszukiwać można w różnych miejscach na ziemi.
- Ten mit zafascynował mnie nie dlatego, że miałem jakieś sny i przeczucia, poczułem po prostu, że jest bliski moim doświadczeniom - mówił autor tekstu. Nihil wyśnił jedno z wejść, przy placu Szczepańskim, tuż obok sceny Starego Teatru. Ja znalazłem inne, daleko od Krakowa. Ale nie sa zupełnie autonomiczne, mamy mianowicie tutaj rodzaj powiązania, pewien link. Jest nim woda. Jak wiadomo, Kraków jest miastem nad Wisłą, a wejście, które ja znalazłem także jest nad Wisłą, w starorzeczu, w dolinie środkowej Wisły, we wsi Zalesie. I jestem przekonany, że do Hadesu można dojść również tamtędy - opowiada Dominik Gac.
Wyjątkowy jest nie tylko sam koncept słuchowiska, niekonwencjonalne jest też przywołanie starożytności.
- Pamiętajmy, że z Hadesu się nie wraca, wie o tym każdy śmiertelnik - przypomina Śmiechowicz. - A dodatkowo, według starożytnego światopoglądu bóstwa olimpijskie nie schodzą do Hadesu. Tymczasem Dionizos tam schodzi, jednak trochę na innych warunkach niż zwykły śmiertelnik. W tej opowieści dokonuje się więc przełamanie porządku.
Aktorzy Narodowego Starego Teatru: Małgorzata Zawadzka, Roman Gancarczyk i Krzysztof Zawadzki pewne partie tekstu wypowiedzą po starogrecku.
- Będą to momenty pełne grozy, bo taki jest Hades, miejsce, gdzie mieszkają umarli - mówi Zawadzki.
Fabuła słuchowiska prowadzi nas od spotkania Dionizosa z Przewodnikiem, poprzez jego zmagania z podziemnymi duchami do spotkania z matką.
- Calasso zapisał ten mit w bardzo lapidarny sposób - opowiada dramaturg. "Obudował go mnóstwem skojarzeń i odniesień, z których my nie korzystamy. Natomiast sama historia jest prosta, dramaturgicznie klarowna i ona posłużyła nam jako szkielet. Nie robimy rekonstrukcji, nie ma tu stylizacji na opowieści antyczne. Raczej starałem się uruchomić takie rejestry językowe, które byłyby bliskie współczesnej rozmowie. Ale już w samym Hadesie bohaterowie używają starożytnego języka greckiego, zderzamy te współczesne rejestry z mową antyku. Jest też ten komponent nagrania terenowego, czyli tego języka, którym mówi się wokół Zagórza dzisiaj i mówiło się dawno temu. Te światy językowe się przeplatają, jest ich tam kilka, ale mam głęboką nadzieję, że ta mozaika się robi barwniejsza i po prostu też żywsza".
Dionizos zstępuje do Hadesu w Polsce. W Radiu Kraków powstaje unikatowe słuchowisko z muzyką lidera "Furii"
"Νόστοι. Powroty"
Muzyka: Michał „Nihil” Kuźniak (Furia)
Tekst: Dominik Gac
Przekład tekstu na starogrecki: Olga Śmiechowicz
Reżyseria: Michał „Nihil” Kuźniak, Dominik Gac, Olga Śmiechowicz
Występują: Małgorzata Zawadzka, Krzysiek Zawadzki, Roman Gancarczyk
Realizacja radiowa: Grzegorz Dąbek
Produkcja, opieka redakcyjna: Justyna Nowicka
Słuchowisko "Νόstoi. Powroty" realizujemy w technologii dźwięku przestrzennego DOLBY ATMOS. Prapremierowy odsłuch w studiu im. Romany Bobrowskiej 16 listopada o godz. 18.00. Zaproszenia na antenie.
Premiera na antenie Radia Kraków tego samego dnia o 21.05.