Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Urszula Wolak poleca: „Ghost Story”

​Z niewielkim budżetem stu tysięcy dolarów David Lowery nakręcił jeden z najgłębszych filmów traktujących o przemijaniu. Kameralny dramat, w którym główny bohater filmu ginie już na samym początku, prowokuje do rozważań na temat życia po śmierci, związkach materii z duchem i ciała ze światem pozaziemskim. Subtelność języka, którym operuje reżyser – odsyłającego nas nieraz do dziecięcych wyobrażeń na temat istnienia duchów – bywa w „Ghost Story” przyszywająca i obezwładniająca, daleka jednak od rozczulających i infantylnych obrazów.

Urszula Wolak poleca: „Ghost Story”
fot: materiały prasowe

Oszczędność stylu Lowry'ego owocuje w filmie genialnymi pomysłami: duchy przedstawia się tu nie tyle za za pomocą efektów specjalnych, co zwykłego kostiumu – nałożonej na aktora białej płachty (przypominającej prześcieradło) z wyciętymi otworami na oczy. Prostota tylko sprzyja wyrażaniu poetyckiej wizji życia po śmierci (nie tylko z perspektywy ducha, ale też i pozostawionej wśród żywych – żony) i oddawaniu się medytacji nad siłą wspomnień i koniecznością przepracowania żałoby po stracie najbliższej osoby.

„Ghost Story” jest w tym sensie niezwykle nowatorski, ponieważ akcentuje przede wszystkim przeżycia istoty duchowej (tytuł możemy interpretować nie tylko jako „Opowieść o duchu”, ale też i „Opowieść ducha”), która nie chce opuścić ziemskiego padołu, choć doświadczyła egzystencjalnego cierpienia i niedoli życie doczesne człowieka.

Wraz ze odejściem głównego bohatera (wierny swojemu emploi, naturalnie wyrażający depresyjne nastroje – Casey Affleck) powoli znika cały jego świat. Powrót ducha do domu nie zatrzyma w nim ukochanej żony (zachwycająca Rooney Mara), która, by żyć, musi ułożyć sobie życie od nowa zostawiając za sobą wspomnienia (grzebiąc w sensie dosłownym i przenośnym ukochanego). Także samo miejsce zniknie wkrótce z mapy miasta.

Sens życia w „Ghost Story” pozostaje nieodkrytą tajemnicą. Bohater zatacza krąg, podróżując w czasie i przestrzeni, zauważając, że nieuchronny kres wpisany jest w ludzką egzystencję. Nie ma od tego ucieczki, ale – jak podpowiada reżyser – możemy odnaleźć sens w mikro skali i przeżywać każdy dzień życia tak jakby był naszym ostatnim.

Urszula Wolak

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć

  • Carlos Santana po raz pierwszy w Krakowie!

  • Małopolski Sejmik apeluje do Lwowskiej Rady Obwodowej o wycofanie uchwały ws. UPA

  • Słoneczny wtorek w Małopolsce. W dzień do 9 stopni, nocą temperatura spadnie do zera

  • Śnieg, lód i zagrożenie lawinowe w Tatrach. TPN ostrzega turystów

  • Złota Piłka: Kane zwycięzcą plebiscytu, wśród kobiet Pajor tylko za Putellas