Wtorek, 27 paź 2 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Opera w galerii sztuki. RECENZJA

Realizacja Capelli Cracoviensis podejmuje gorące tematy otaczającej nas rzeczywistości.

Opera w galerii sztuki. <b>RECENZJA</b>
plakat

Posłuchaj Jan Tomasz Adamus

amadigi
%gallery_10811%
"Amadigi di Gaula" Haendla to intrygujący i konsekwentnie zrealizowany spektakl operowy, z którego tezami trudno się zgodzić. Ale po kolei.

„Amadigi…, swojsko możemy nazwać go Amadysem, to dzielny rycerz, tytułowy bohater opery, której tematem jest skomplikowany miłosny czworokąt. Motorem akcji jest zła kobieta – czarownica Melissa. Jej zranione uczucia, a także ponadprzeciętne umiejętności wywoływania kataklizmów, gwałtownych zmian pogody, oraz manipulowania ludzkimi uczuciami, stają się przyczyną kolejnych zwrotów akcji. Nieco może rzecz upraszczając, opera Haendla to zawikłana kombinacja makabrycznego fantasy, sensacyjnego-psychologicznego thrillera z elementami tzw. filmu dla dorosłych. Wybuchają zarówno ognie, jak i emocje. Aż do tradycyjnego operowego happy endu. Tyle libretto.

Realizatorów „Amadysa…” nie interesują jednak wątki magiczno-fantastyczne, nie opowiadają baśni, nie nawiązują dialogu z konwencją. Realizacja Capelli Cracoviensis ma wymiar krytyczny, zaangażowany i  podejmuje ważne tematy otaczającej nas rzeczywistości.

Ogród złej czarownicy staje się przestrzenią galerii sztuki, gdzie rządzi nie tyle Melissa, ile postać autentyczna - słynna artystka, performerka z byłej Jugosławii Marina Abramovic. Pamiętają Państwo jej słynną akcję z Muzeum Sztuki Współczesnej w Nowym Jorku, gdzie przez trzy miesiące, przez kilka godzin dziennie siadała bez ruchu na krześle, uporczywie patrząc przysiadającym się prosto w oczy? Docenienie wszystkich pomysłów reżysera Cezarego Tomaszewskiego wymaga od widza sporej erudycji – cały spektakl to właściwie jeden wielki cytat z twórczości Abramovic. Nie tylko z niej zresztą – zobaczymy także, w jaki sposób swoje słynne błękitne obrazy malował Ives Klein, spotkamy też na scenie samą Yoko Ono, z  jej uniwersalnym przesłaniem miłości. Nawet potworne zombie z orszaku czarownicy wyglądają jak nieco przestylizowana publiczność snobistycznego wernisażu. Gratuluję twórcom kostiumów!

Koncept wpisania przerażającego w gruncie rzeczy ogrodu Melissy do współczesnej galerii sztuki jest efektowny, ale chyba jednak dość powierzchowny . Performerka nazwana tu przez realizatorów „psychofanką”, w prawdziwych galeriach wystawia swoje ciało na doświadczenia ekstremalne. Czy manipuluje nami? Ból zadaje przede wszystkim samej sobie. Jej cierpienie komunikuje nam jej stosunek do świata, jej zmaganie się z wojną, kobiecością, skomplikowane relacje z bliskimi.

W spektaklu Capelli Cracoviensis oglądamy cały arsenał narzędzi zbrodni, ale wszystkie rany zadawane są na niby, jak to w operze. Czarodziejka po prostu zabawia się uczuciami innych bohaterów. Jest w takiej wizji i spora dawka autentycznego humoru – która rozbraja idiotyzm libretta, ale niezbyt szczęśliwie majstruje przy znaczeniach sztuki Abramovic.

Ukazując świat sztuk wizualnych w karykaturze, Cezary Tomaszewski chciał nam zapewne powiedzieć swoim spektaklem, że ceniona na świecie performerka jest hochsztaplerką. Mam jednak wrażenie, że sam nadużywa haendlowskiej materii, manipulując przy genderowych treściach opery, zmieniając płeć bohaterów, i sugerując, że „Amadigi…” może być aktualnym głosem w obronie związków partnerskich. Sugestia karkołomna niczym sztuczka Melissy. Nie zgadzam się na przyprawianie gęby Marinie Abramovic.

Justyna Nowicka

Premiera w Malopolskim Ogrodzie Sztuki. Następne przedstawienie we wtorek o 19:00

reżyseria Cezary Tomaszewski
scenografia Juul Dekker
kostiumy Agnieszka Klepacka Maciej Chorąży

Amadigi Joanna Dobrakowska
Melissa Małgorzata Rodek
Oriana Marzena Lubaszka
Dardano Helena Poczykowska
Orgando Antonina Ruda
Wampiry Agnieszka Jaśkiewicz Bartosz Satora
Statyści Ryszard Krotoszyński Bartłomiej Myca Ireneusz Baran Jacek Dunikowski Patrycjusz Smoleń Paulina Lampa Joanna Niechaj Gabriela Jaskiernia Zuzanna Tomiak oraz Filip Adamus
Część treści pod galerią środkową




Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć

  • Carlos Santana po raz pierwszy w Krakowie!

  • Małopolski Sejmik apeluje do Lwowskiej Rady Obwodowej o wycofanie uchwały ws. UPA

  • Słoneczny wtorek w Małopolsce. W dzień do 9 stopni, nocą temperatura spadnie do zera

  • Śnieg, lód i zagrożenie lawinowe w Tatrach. TPN ostrzega turystów