Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Nowe otwarcie wyjątkowej "miejscówki" na Rynku Głównym: "Długo czekalismy na ten dzień"

Długo czekałam na ten dzień. I wreszcie jest! Na Rynku w Krakowie, po półtora roku od zamknięcia księgarni muzycznej „Kurant”, w tym samym miejscu, w czwartek została otwarta UNA – Kluboksięgarnia Polskiego Wydawnictwa Muzycznego. Cieszy, bo miejsce zostało uratowane dla muzyki i daje nadzieję, że mieszkańcy Krakowa zaakceptują tę przestrzeń, że stanie się ona dla nich miła i ciekawa. Słowem, że będą chcieli tam spędzać czas.

Nowe otwarcie wyjątkowej "miejscówki" na Rynku Głównym: "Długo czekalismy na ten dzień"
Fot. Emilia Wietecha

Wygląda na to, że UNA pełnić będzie funkcje bardzo podobne do tych wypracowanych przez lata przez księgarnię „Kurant”. Bo oprócz działalności typowej księgarni muzycznej, gdzie będzie można kupić, płyty, książki i nuty, nie tylko te wydane przez PWM, znajduje się tu też – podobnie jak w Kurancie – kawiarnia. I podobnie jak dawniej, miejsce to ma tętnić koncertami, spotkaniami, warsztatami. A więc podobnie będzie, ale jednak inaczej. Nazwa Kluboksięgarni pochodzi z włoskiego: UNA znaczy jedna, bo muzyka, niezależnie od gatunków jest przecież jedna.

Był "Kurant", jest "UNA". Nowa odsłona kultowego lokalu

Julia Kawa

Obecni gospodarze tego miejsca tak opisują:

„Od przeszło stu lat w kamienicy przy Rynku Głównym 36 kwitnie działalność księgarska, wydawnicza i artystyczna, a my z dumą kontynuujemy tę tradycję. Otwierając nowy rozdział w historii tego miejsca, pragniemy, aby było ono przyjazną przystanią dla wszystkich, którym bliska jest sztuka dźwięków. (…).”

Warto zauważyć, że z tych stu lat, przez trzynaście, jeszcze za czasów PRL-u działała księgarnia muzyczna, po której tradycje na trzydzieści dwa lata przejęła księgarnia muzyczna „Kurant”. To tam większość z nas, albo tych związanych z muzyką zawodowo, albo pasjonatów muzyki, przychodziło by kupować płyty, nuty, książki. Bywali tam muzycy podziwiani na estradach całego świata, kupowali też uczniowie. Jako dziecko zaopatrywałam się tam w papier nutowy, książki, płyty. Niemal wpadałam tam codziennie polując na ciekawe pozycje, a wiele lat później prowadziłam tam spotkania z artystami, uczestniczyłam w konferencjach prasowych, spotkaniach autorskich.

Jeżeli UNA odniesie sukces, na co bardzo liczę, to także dlatego, że to miejsce związane jest z muzyką od 1979 roku, a działający od 1992 roku „Kurant” zbudował wokół siebie społeczność muzyczną. Ten kapitał ludzki jest niezwykle cenny. Dlatego przy okazji tego wielkiego otwarcia należy podziękować „Kurantowi”, że przetrwał dzikie czasy kapitalizmu, działając według praw rynkowych. To był cud utrzymać się tyle lat.

Polskie Wydawnictwo Muzyczne to wielki gracz, to nie tylko wydawnictwo, ale też i instytucja kultury dotowana przez ministerstwo. Stać PWM na wiele i wspaniały to gest, że kierownictwo zdecydowało się zachować to miejsce dla muzyki. Ten adres znają wszyscy - Rynek Główny 36! I ten adres właśnie teraz powraca.

Czasy się zmieniły i UNA też jest inna. Nowoczesna, jasna, minimalistyczna, z ciekawymi półkami, oświetleniem ledowym, z jasnymi stolikami, dobrym ekspresem do kawy, ładnym bufetem i z małą estradą, na której stoi fortepian marki yamaha. Jest tam pięknie i przestronnie, jakby było więcej miejsca. Całość została podzielona na strefy. Klubowa z fortepianem, kawiarniana z częścią księgarską i warsztatowa, gdzie można słuchać muzyki z nagrań. Jest bardzo nowocześnie, co w Krakowie, zwłaszcza przy Rynku jest ewenementem.

Zamiast „Kurantu” – UNA. Kluboksięgarnia PWM otwiera się przy Rynku Głównym 36

Katarzyna Fortuna

W pierwszy dzień w czwartek, koło godziny 13 były tłumy. Przypadkowi przechodnie wpadali, oglądali, komentowali, ale byli też ci, co umawiali się na spotkania w „Kurancie” w minionych latach. Wszyscy spoglądali na Rynek przez okna. Bo choć UNA jest inna, to widok na Kraków ciągle ten sam i ciągle tak samo piękny.

Wielkie otwarcie, które trwa od czwartku do niedzieli przynosi niemal muzyczny festiwal. Codziennie odbywają się koncerty artystów związanych z różnymi instytucjami Krakowa: takimi jak Opera Krakowska, Spółdzielnia Muzyczna Contemporary Ensemble, Sinfonietta Cracovia, Akademia Muzyczna. A dziś w niedzielę, 26 kwietnia zagrają jeszcze muzycy: Capelli Cracoviensis (godz. 17 i 18) oraz Filharmonii Krakowskiej ( 19 i 20). Wstęp wolny. Można iść posłuchać i zobaczyć!

UNA jest piękna i gotowa by stać się ciekawym muzycznym miejscem Krakowa. Plany są ogromne, koncertów będzie tam wiele. Pamiętajmy tylko, że miejsca tworzą ludzie. PWM przygotował wnętrze i atrakcje, a teraz od nas też zależy, w która stronę to się rozwinie. Dlatego warto się tam wybrać i poznać Klubokawiarnię UNA. Kto wie? Może to będzie nasze miejsce na Rynku?

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"