Pozostałe głosy oddano na festiwal: Miesiąc Fotografii w Krakowie i na nietypowe przedsięwzięcie Capelli Cracoviensis, czyli 'Sakralne karaoke - Requiem Mozart".
"Zbrodnia w sztuce" w MOCAKU zdobyła Markę Radia Kraków. Jury pod przewodnictwem Justyny Nowickiej uznało właśnie tę wystawę za najlepsze wydarzenie kulturalne maja. "Ta wystawa nie tyle się podoba, co wstrząsa" - uzasadniała swój wybór Magdalena Huzarska-Szumiec z Gazety Krakowskiej.
Na "Zbrodnię w sztuce" głosowało dwoje członków jury. Pozostałe głosy oddano na festiwal: Miesiąc Fotografii w Krakowie i na nietypowe przedsięwzięcie Capelli Cracoviensis, czyli 'Sakralne karaoke - Requiem Mozart".
Zobacz też: "Zbrodnia w sztuce" w Muzeum MOCAK
"Zbrodnia w sztuce" w MOCAKU to mocna ekspozycja, której nie polecamy rodzicom z małymi dziećmi. Można jej zarzucić, że epatuje zbrodnią, ale jeszcze bardziej od epatowania oskarża - tych, którzy różnym aspektom zdrodni dają przyzwolenie - choćby chętnie przyglądając się jej obrazom w telewizji czy kinie. Obok prac Rafała Bujnowskiego czy Huberta Czerepoka zobaczymy tu reprodukcje znanych płócien Jana Matejki czy Franciszka Żmurki.
Po razy 12. odbywa się w Krakowie Miesiąc Fotografii, jedna z najważniejszych w Polsce imprez poświęconych sztukom wizualnym. Trochę zabrakło mi w tym roku dużej ekspozycji popularyzującej to wciąż nie zawsze docenianen medium, jakiejś fotograficznej gwiazdy, XIX-wiecznej czy współczesnej. Tegoroczny festiwal skupia się na relacjach miedzy fotografią a nauką, i na poziomie konceptualnym jest jednym z bardziej udanych. Ale nie wszystkie wystawy są łatwe w odbiorze, często wymagają sporej erudycji czy uwagi. Choć dla fanów to oczywiście czysta przyjemność.
Na pewno znacznie większe kontrowersje miało szansę wywołać "Sakralne karaoke-Requiem Mozart". Arcydzieło Mozarta poddane zostało przez Capellę Cracoviensis scenicznym testom wyporności. Testom oryginalnym, niosącym ładunek, nieco montypytonowskiego poczucia humoru i ciekawą refleksję o naturze i misji wykonawcy. Cezary Tomaszewski, reżyser, ale też performer i choreograf, po raz kolejny zakwestionował klasyczny gorset wykonawczej poprawności, tak typowy dla świata muzyki poważnej.
W MCK wielka wystawa czeskiego symbolizmu „Władcy snów. Symbolizm na ziemiach czeskich 1880–1914”. Czeski symbolizm, prawie nie znany w Polsce, zaskoczy państwa malowniczością i liryzmem. Znajdą coś dla siebie amatorzy nagich, skłębionych ciał i miłośnicy sztuki z lekką inklinacją do kiczu. To zdecydowanie nie jest wystawa dla amatorów abstrakcji geometrycznej i kochających niezrozumiałe instalacje snobów.
Nie jestem fanem najnowszej premiery w Starym Teatrze, ale pogodzę się z każdym werdyktem jury. "Edward II " - krótka, dobrze zagrana adaptacja znakomitego tekstu może być wielkim hitem końca sezonu. Czytelne przesłanie, niezłe aktorstwo, nieskomplikowana forma, wreszcie wyraźna nieobecność tak powszechnych dziś w teatrze tzw. nowych mediów może zyskać w oczach widzów.
Justyna Nowicka
Nasze nominacje:
- "Zbrodnia w sztuce" Muzeum Mocak
- Miesiąc Fotografii Fundacja Sztuk Wizualnych
- "Sakralne karaoke-Requiem Mozart" Capella Cracoviensis
- „Władcy snów. Symbolizm na ziemiach czeskich 1880–1914” - MCK
- "Edward II" Narodowy Stary Teatr
Więcej informacji i archiwum nagrody: Marka Radia Kraków