Kasztanka przyszła na świat w Czaplach Małych w powiecie miechowskim w majątku Eustachego hr. Romera, który wraz z innymi końmi podarował ją żołnierzom „Kadrówki”.
Aleksander Wielki miał Bucefała, Napoleon dosiadał pięknego Marengo , na Pałaszu wojował Jan III Sobieski a wolność Polsce przywracał na Kasztance Józef Piłsudski.
Kasztanka, która wcale nie nosiła pierwotnie takiego imienia, trafiła do komendanta Józefa Piłsudskiego 9 sierpnia 1914 roku. Miała wtedy 4 lata
Aleksandra Piłsudska w swoich wspomnieniach pisała , że „oznaczała się inteligencją i wielką łagodnością oraz miłym i przyjaznym spojrzeniem”.
Kasztanka towarzyszyła Piłsudskiemu w najważniejszych momentach. To na niej wjeżdżał do Krakowa w listopadzie 1914 roku, towarzyszyła mu również podczas wizyty w Wilnie w 1919 r . Siedząc na niej, przyjmował defilady z okazji święta 11 listopada na placu Saskim w Warszawie.
I to właśnie z obchodami 11 listopada wiąże się w sumie tragiczny koniec najsłynniejszego konia II RP.
Kasztanka padła 23 listopada 1927 roku, jej szczątki zostały pochowane w Mińsku Mazowieckim na terenie koszar 7 Pułku Ułanów.
Słynna klacz doczekała się sporej ilości portretów w tym autorstwa W. Kossaka, była fotografowana a nawet uwieczniona została na pierwszych dokumentalnych filmach kręconych w latach 20. XX wieku . Kasztankę w oryginalnej kawowej technice maluje także krakowska artystka Jolanta Dusza.
jdruzynska