Ten film odkryłem dzięki Międzynarodowemu Festiwalowi Filmów Młodego Widza „Ale Kino!” w Poznaniu, gdzie został uhonorowany przez Jury Młodych statuetką Marcinka. A oto uzasadnienie werdyktu: „za genialną grę aktorską, za spójność koncepcji realizacyjnej, za poruszanie sfery emocjonalnej”. Bo trzeba dodać, że festiwal poznański, zajmujący niezwykle prestiżowe miejsce na światowej mapie imprez propagujących kino dla dzieci i młodzieży, imponuje przede wszystkim starannie wyselekcjonowanym programem, w którym udało się wypracować atrakcyjny balans między nieskrępowaną rozrywką i poważną refleksją nad sprawami istotnymi, bo film dla młodych widzów to nie tylko – jak się dość powszechnie sądzi – opowieści o przygodach krasnoludka, który potknął się na muchomorku…
„Oddychaj”
Reż. Mélanie Laurent
Prod. Francja 2014
Główną bohaterką filmu „Oddychaj” jest siedemnastoletnia Charlie – już nie dziecko, ale jeszcze nie dorosła. Zdolna i ładna, ale jednocześnie pełna wątpliwości i niepewności, a przede wszystkim, mimo wielu znajomości – samotna. I oto pewnego dnia do klasy przychodzi nowa uczennica. Sarah jest niejako odwrotnością Charlie, równie atrakcyjna, ale pełna wigoru, a nawet bezczelności, przebojem idąca przez życie. Obie dziewczyny natychmiast wpadają sobie w oko. Z biegiem czasu uczucie, które narodziło się między nimi, ewoluuje. Jak w słynnej Mickiewiczowskiej „Niepewności”, wyśpiewywanej przez Marka Grechutę, Charlie ciągle zadaje sobie pytanie: „czy to jest przyjaźń, czy to jest kochanie”. Gdy dojdzie do wniosku, że jednak „kochanie”, Sarah znajdzie już szczęście u boku kogoś innego. I tak powoli ta obyczajowa opowiastka z życia szkolnej społeczności przeradza się w przejmujący dramat…
A to głównie za sprawą dwóch młodych aktorek – Joséphine Japy i Lou de Laâge – które znakomicie wcieliły się w główne bohaterki „Oddychaj”, a także atrakcyjny – mądry, a zarazem bez natrętnej dydaktyki – sposób opowiedzenia tej historii. To zasługa Mélanie Laurent, znanej francuskiej… aktorki, którą zapewne pamiętacie państwo m.in. z: „Bękartów wojny” Quentina Tarantino, „Debiutantów” Mike’a Millsa czy „Iluzji” Louisa Leterriera. „Oddychaj” to już jej drugi film, w którym stanęła po drugiej stronie kamery. W debiutanckich „Adoptowanych” także poruszała ważne sprawy ludzi młodych. Jej najnowsza realizacja – „Nasze jutro” (2015) –przedstawiająca wizję, co stanie się z Ziemią, gdy będziemy tak jak dotąd korzystać z jej zasobów, została uhonorowana Cezarem jako najlepszy dokument francuski ubiegłego roku. Mélanie Laurent – zapamiętajmy to nazwisko – nie tylko jako aktorki, także szalenie utalentowanej reżyserki.
Jerzy Armata