Sezon festiwalowy rozpoczyna się na dobre. Na najbliższe dni zapraszam Państwa do Tarnowa, gdzie w sobotę (26.04) w kinie Marzenie rozpocznie się 28. edycja Festiwalu Wybranych Polskich Filmów Fabularnych – Tarnowska Nagroda Filmowa. A wybierać było z czego, tak dobrych kilkunastu ostatnich miesięcy w naszym kinie nie było już od dawna.
W tym roku zdecydowano się na „dwunastkę wspaniałych”. I tak w programie konkursowym znalazła się „Ida” Pawła Pawlikowskiego, przejmująca opowieść o dwóch kobietach – zakonnej nowicjatce i jej ciotce, która towarzyszy jej w „inicjacyjnej” podróży – film, który ma na swym koncie 56 festiwalowych trofeów (stan na 25 kwietnia), m.in. w Gijon, Londynie, Mińsku, Toronto, Wilnie, Bydgoszczy, Gdyni i Warszawie. Festiwalowym szlagierem okazało się także „Chce się żyć” Macieja Pieprzycy (24 nagrody, m.in. w Chicago, Cleveland, Montrealu, Gdyni). Film – inspirowany prawdziwymi wydarzeniami – jest opowieścią o niepełnosprawnym chłopcu, na którego wydano wyrok zaraz po urodzeniu. To słodko-gorzka kronika walki o godne życie. Jest w tym filmie wiele łez, ale i dużo uśmiechu. Jak u Chaplina, jak w życiu.
Kolejny mocny punkt programu – „Papusza” Joanny Kos-Krauze i Krzysztofa Krauzego, urzekająca wizualnie opowieść o Bronisławie Wajs, pięknej Cygance piszącej niezwykłe wiersze, które przyniosły jej sławę oraz… potępienie braci Cyganów. Wydaje się, że ten film, zdobywca ponad 30 festiwalowych trofeów, szczególnie „zabrzmi” właśnie w Tarnowie, mieście o romskich tradycjach, w którego Muzeum Etnograficznym znajduje się stała ekspozycja „Romowie. Historia i kultura”.
Dużym hitem ostatniego festiwalu gdyńskiego był „Bilet na Księżyc” Jacka Bromskiego, który zajął w plebiscycie publiczności – mierzonym długością oklasków po seansie – drugie miejsce, tuż za wzruszającym „Chce się żyć”. Ponadto jury uhonorowało go laurem za najlepszy scenariusz. Film Bromskiego został uznany także za film o największym potencjale dystrybucyjnym w Wielkiej Brytanii oraz Irlandii (pozaregulaminowa Nagroda Projekt London) i właśnie wchodzi na brytyjskie ekrany. Autor tego – utrzymanego w konwencji kina drogi – filmu potrafił połączyć w jednej opowieści, co niezwykle rzadkie, autorskie spojrzenie oraz walory komercyjne. Stworzył niezwykle atrakcyjne kino, które bawi, wzrusza, ale i daje do myślenia. A dla nas – mieszkańców Krakowa i okolic – dodatkowe atrakcje: film kręcono m.in. w Krakowie, Mszanie Dolnej, Rabce, Tarnowie.
W konkursowym programie znalazły się nowe filmy Małgorzaty Szumowskiej („W imię…”, nagrodzone m.in. w Berlinie, Dortmundzie, Mediolanie, Zittau i Gdyni) oraz Jana Jakuba Kolskiego („Zabić bobra”, nagrodzony w Karlowych Warach i Bydgoszczy). Znalazły się w nim również hity ostatnich miesięcy, które nie miały jeszcze swej premiery na festiwalu gdyńskim: „Jack Strong” Władysława Pasikowskiego, „Kamienie na szaniec” Roberta Glińskiego, „Obietnica” Anny Kazejak, „Pod Mocnym Aniołem” Wojtka Smarzowskiego oraz – przedpremierowo (pierwsza projekcja w Polsce) – „Psie pole” Lecha Majewskiego, który przyjeżdża do Tarnowa prosto z Massachusetts. Festiwal otworzy – nagrodzony w Goa – film Jana Kidawy-Błońskiego „W ukryciu”.
Tradycyjnie festiwalowe przedpołudnia wypełni konkurs filmów animowanych dla najmłodszych widzów, a najlepsze z nich nagrodzi jury dziecięce. Filmy fabularne będą oceniane przez jury profesjonalne pracujące w tym roku pod wodzą znakomitego reżysera filmowego i teatralnego – Janusza Kijowskiego. Swe werdykty wyda także jury młodzieżowe oraz festiwalowi widzowie (nagroda publiczności).
Poza konkursami w programie tarnowskiego festiwalu wiele interesujących imprez towarzyszących: projekcji (m.in. najlepsze filmy Studia Munka, klasyka polskiego filmu dla dzieci i młodzieży), spotkań (m.in. wieczór poświęcony słynnej Łódzkiej Wytwórni Filmowej), koncertów (m.in. Raz Dwa Trzy z orkiestrą symfoniczną), wystaw (m.in. „Polska. Europa. Świat – Twarze Agnieszki Holland”) i spotkań z ludźmi kina. Zapraszam do Tarnowa – od soboty do niedzieli (26.04 – 4.05).
Jerzy Armata