„Omar” Hany’ego Abu-Assada łączy w sobie elementy rasowego – pełnego suspensu i nieoczekiwanych zwrotów akcji – thrillera, klasycznego melodramatu i zaangażowanej opowieści społeczno-obyczajowej. Tytułowy Omar jest piekarzem w okupowanej Palestynie. Wraz z dwójką kolegów z dzieciństwa działa w ruchu oporu. Kocha się w Nadji, siostrze przyjaciela, który kieruje ich trzyosobowym oddziałem. Niemal codziennie przeskakuje przez mur dzielący Izrael i Palestynę, by spotkać się z ukochaną, która uczy się po drugiej stronie. W siostrze Tareka zakochany jest również Amjad, trzeci członek ich antyizraelskiej bojówki. W jeden z akcji, w której ginie izraelski żołnierz, pochwycony pozostaje Omar. W trakcie przesłuchań orientuje się, że w ich środowisku jest zdrajca. Decyduje się na współpracę z okupantem, ale postanawia grać na dwie strony, nie chce wsypywać swoich, ale wytropić kolaboranta.
PIĄTKOWA REKOMENDACJA FILMOWA
„Omar”
Reż. Hany Abu-Assad
Prod. Palestyna 2013
„Film opowiada o sile zaufania. O tym, jak ważne ono jest w relacjach i jak ulotne. Jest podstawą miłości, przyjaźni i lojalności. Jest fatamorganą i powoduje, że ludzkie emocje osiągają skrajności” – wyznaje Hany Abu-Assad, scenarzysta i reżyser „Omara”. Jego opowieść, uhonorowana na festiwalu canneńskim Nagrodą Specjalną w sekcji Un Certain Regard, stała się palestyńskim kandydatem do Oscara w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny. Reżyser ma już na swoim koncie jedną wcześniejszą nominację w tej kategorii – za „Przystanek Raj" (2005), frapujący film o dwóch Palestyńczykach przygotowujących się do ataku samobójczego w Izraelu.
Abu-Assad osadza swe opowieści wokół konfliktu izraelsko-palestyńskiego, ale jest on właściwie tylko tłem dla snucia uniwersalnej historii – o miłości, przyjaźni i zdradzie, a wszystko to w cieniu tzw. muru bezpieczeństwa.
Hany Abu-Assad urodził się w Nazarecie w 1961 roku, a w 1980 roku wyemigrował do Holandii. Filmowym reżyserem został trochę z przypadku. Po ukończeniu studiów technicznych w Haarlem przez kilka lat pracował jako inżynier lotnictwa. Został zatrudniony na podstawie izraelskiego paszportu, kiedy jednak okazało się, że jest Arabem, zwolniono go z pracy. Karierę filmową rozpoczął w 1990, początkowo jako producent. Pierwszy film – „The Fourteenth Chick” – wyreżyserował osiem lat później. Przeszedł bez specjalnego echa, ale już „Paradise Now" (2005) został nominowany do Oscara, podobnie jak „Omar” (2013).
Jerzy Armata