Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

J. Armata poleca: "Czerwony i niebieski"

„Czerwony i niebieski” to nie – wbrew pozorom – tytuły dwóch części słynnego tryptyku Krzysztofa Kieślowskiego „Trzy kolory”, a interesujący film włoski, który właśnie wchodzi na ekrany naszych kin. Wyreżyserował go Giuseppe Piccioni, laureat weneckiego festiwalu oraz nagrody David di Donatello, włoskiego odpowiednika Oscara, a tytułowy „czerwony i niebieski” oznacza kolory ołówków, którymi nauczyciele poprawiają pisemne prace uczniów. Akcja filmu włoskiego reżysera rozgrywa się bowiem w szkole średniej. Pomimo że zaczęły się wakacje, bardzo ten film jednak Państwu polecam. Jest bowiem utrzymany w lekkim, komediowym nastroju, choć porusza sprawy ważne i – niekiedy – bolesne. Ale czyni to delikatnie, szczerze i z poczuciem humoru.

<b>J. Armata poleca:</b> "Czerwony i niebieski"
fot: Materiały prasowe

PIĄTKOWA REKOMENDACJA FILMOWA
„Czerwony i niebieski”

Reż. Giuseppe Piccioni
Prod. Włochy 2012

Głównym bohaterem opowieści jest Giovanni, młody nauczyciel języka włoskiego, który właśnie trafił do nowej szkoły na zastępstwo (dobra rola Riccardo Scamaricio, znanego u nas z głównej roli w filmie „Mine vaganti. O miłości i makaronach” Ferzana Özpeteka). Lubi swój zawód, uprawia go z pełnym oddaniem, marzy mu się, by się stać kimś takim jak pamiętny bohater „Stowarzyszenia Umarłych Poetów” Petera Weira, w którego wcielił się Robin Williams. Ale jego uczniowie mają swoje problemy, są obojętni na przyjazne sygnały z jego strony, wszak przyszedł tylko na zastępstwo, więc po co się angażować. Przewodnikiem duchowym Giovanniego staje się profesor Fiorito (Roberto Herlitzka; nominacja do nagrody David di Donatello), niegdyś wspaniały, teraz cyniczny, wypalony przez lata pedagogicznej pracy nauczyciel historii sztuki. Jest jeszcze Giuliana (Margerita Buy), zabiegana dyrektorka szkoły, starająca się jakoś wiązać koniec z końcem, na pozór oschła i surowa, w której jednak drzemią opiekuńcze uczucia.

Życie codzienne szkoły, problemy uczniów i profesorów, nieraz błahe, nieraz niezwykle ważne, a wszystko to podane w ciepłym, sympatycznym tonie. „Szkoła ukazuje się we wszystkich swoich wadach, ze wszystkimi problemami, a film koncentruje się na ludziach, nauczycielach i uczniach, stojących przed trudnymi wyborami. Oni dojrzewają albo poddają się, trzymają z innymi albo pozostają na skraju społeczeństwa, wreszcie gubią się w swojej naiwności albo w jakiś sposób żyją, dzień po dniu. «Czerwony i niebieski» stara się pokazać świat, w którym ludzie, nie mogąc znaleźć swojej tożsamości, powoli wychodzą ze swoich codziennych skorup” – wyznaje reżyser. I dodaje: „Film czyni to jednak z przymrużeniem oka”. W sam raz na wakacje.




Jerzy Armata


Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"