Wtorek, 27 paź 2 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

„Faust” mądry i krakowski. Premiera w Operze Krakowskiej

Czy można kupić młodość i odzyskać to, co bezpowrotnie minęło? Czy powrót do przeszłości pozwala na nowo odnaleźć sens życia i twórczej pracy? Te pytania stawia Opera Krakowska, która nowy sezon rozpoczyna premierą „Fausta” Charles’a Gounoda w reżyserii Michała Znanieckiego. To inscenizacja, w której historia o pakcie z diabłem staje się także opowieścią o przemijaniu, artystycznych ambicjach i próbie odzyskania utraconej inspiracji.

„Faust” mądry i krakowski. Premiera w Operze Krakowskiej
fot. Andrii Kotelnikov

Faust na pustej scenie

W krakowskiej inscenizacji tytułowy bohater nie jest jedynie uczonym, który pragnie poznać tajemnice świata i za wszelką cenę odzyskać młodość. To starzejący się, wypalony reżyser teatralny, który po nieudanej próbie zostaje sam na pustej widowni. Próbuje na nowo zmierzyć się z tekstem Goethego, przywołać dawne muzy i wskrzesić natchnienie. Wtedy pojawia się Mefistofeles, obiecujący mu możliwość odzyskania czasu.

Pokusa młodości nie prowadzi jednak wyłącznie do cielesnych przyjemności. Bohater szuka czegoś więcej – głębszego doświadczenia, sensu i odpowiedzi na pytania, które powracają wraz ze świadomością przemijania. Jego podróż przez świat klasyki, wspomnień i własnych wyobrażeń okazuje się konfrontacją z pychą, niespełnieniem oraz trudnością pogodzenia się z upływem czasu.

Michał Znaniecki proponuje spojrzenie na operę Gounoda przez pryzmat teatru i doświadczenia artysty. Zamiast koncentrować się wyłącznie na romantycznej historii Fausta i Małgorzaty, wydobywa metafizyczny wymiar dzieła. Ważne stają się pytania o granice ludzkich ambicji, odpowiedzialność za własne wybory i możliwość ocalenia tego, co naprawdę istotne.

fot. Andrii Kotelnikov

Posłuchaj, co mówi reżyser

Krakowskie ślady w historii Fausta

Jak zapowiada reżyser, będzie to spektakl mocno związany z Krakowem. W inscenizacji pojawiają się odniesienia do lokalnych mistrzów, słynnych przedstawień, ważnych wydarzeń z historii teatru i Polski. Przeszłość nie jest tu jedynie dekoracją – staje się tworzywem opowieści o pamięci, tożsamości i potrzebie powrotu do źródeł.

Punktem wyjścia jest tekst Goethego, a konkretnie „Dedykacja” i dialog Dyrektora teatru z Poetą. Ten wybór otwiera dodatkową perspektywę: pozwala przyjrzeć się relacji między sztuką a codziennością, twórcą a publicznością, sceniczną iluzją a rzeczywistością. Opera, choć posługuje się umownymi środkami, może przecież mówić o współczesnym widzu, jego idolach, marzeniach i rozczarowaniach.

W ten sposób „Faust” staje się nie tylko reinterpretacją klasycznego dzieła, ale również refleksją nad samym teatrem – jego historią, pamięcią i zdolnością do ponownego ożywiania dawnych opowieści.

Posłuchaj, co mówi dyrektor Opery Krakowskiej, Piotr Sułkowski

Gounod i klasyka francuskiej opery

„Faust” Charles’a Gounoda to jedno z najważniejszych dzieł francuskiego romantyzmu operowego. Opera powstała do libretta Jules’a Barbiera i Michela Carrégo, inspirowanego dramatem Johanna Wolfganga Goethego. Światowa premiera odbyła się w Paryżu 19 marca 1859 roku.

W muzyce Gounoda spotykają się liryzm, dramatyczne napięcie i rozbudowane sceny chóralne. W krakowskiej inscenizacji obok solistów występują orkiestra, chór i balet Opery Krakowskiej. Spektakl wykonywany jest w oryginalnej wersji francuskiej, z polskimi i angielskimi napisami.

Za reżyserię i scenografię odpowiada Michał Znaniecki, kierownictwo muzyczne objął Svetoslav Borisov, kostiumy przygotowała Małgorzata Słoniowska, a choreografię opracował Jacek Tyski. Za scenografię multimedialną i projekcje odpowiada Karolina Jacewicz, a za reżyserię światła – Dawid Karolak.

W premierowej obsadzie znaleźli się między innymi Adam Sobierajski jako Faust, Tomasz Kuk jako Stary Faust, Rafał Siwek jako Mefistofeles oraz Iwona Socha jako Małgorzata. Na scenie wystąpią także artyści chóru, baletu i orkiestry Opery Krakowskiej.

Czy można zatrzymać czas?

W interpretacji Znanieckiego historia Fausta wykracza poza opowieść o człowieku, który zawiera pakt z diabłem. Dotyczy również doświadczenia starzenia się, utraty twórczej energii i pragnienia, by jeszcze raz przeżyć coś ważnego. Bohater próbuje odzyskać przeszłość, ale musi zmierzyć się z pytaniem, czy można ją odtworzyć bez ponoszenia konsekwencji.

Nowa produkcja Opery Krakowskiej łączy klasyczny repertuar z lokalnymi odniesieniami i współczesną refleksją nad kondycją artysty. To propozycja dla widzów, którzy w operze szukają nie tylko pięknej muzyki i teatralnego widowiska, lecz także pytań pozostających z nimi po zakończeniu spektaklu.

Premiera „Fausta” odbywa się 16 października 2026 roku o godz. 18.30 na Dużej Scenie Opery Krakowskiej. Spektakl trwa około 3 godzin i 40 minut, z dwiema przerwami. Kolejne przedstawienia zaplanowano w październiku.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć

  • Carlos Santana po raz pierwszy w Krakowie!

  • Małopolski Sejmik apeluje do Lwowskiej Rady Obwodowej o wycofanie uchwały ws. UPA

  • Słoneczny wtorek w Małopolsce. W dzień do 9 stopni, nocą temperatura spadnie do zera

  • Śnieg, lód i zagrożenie lawinowe w Tatrach. TPN ostrzega turystów