Gdy dowiedział się, że wygrał zeszłoroczny XIX Konkurs Chopinowski powiedział: „Spełniło się moje marzenie, jestem wzruszony”. Tak... przez 10 lat o tym marzył, czyli od czasu gdy 2015 roku właśnie na Konkursie Chopinowskim zdobył IV nagrodę. Dla wielu już ta IV nagroda byłaby wielkim sukcesem, dla niego jednak pozostała rozczarowaniem. Dlatego 10 lat później wrócił na Konkurs i wygrał! Eric Lu, blisko 29-letni, amerykański pianista zagra w sobotę, 26 września, o godz. 18:00 w Filharmonii Krakowskiej.
Rok temu gdy ogłaszano werdykt Konkursu Chopinowskiego oprócz braw dla nagrodzonych dało się słyszeć gwizdy i okrzyk „skandal”. Dla wielu obserwatorów zastanawiające było to, że Eric Lu laureat I nagrody nie otrzymał żadnych innych nagród specjalnych. Nie zagrał najlepiej, ani koncertu, ani ballady, ani mazurka. Zapamiętałam go głównie z tego, że z powodu choroby jego występ w III etapie został przesunięty o jeden dzień. Ale generalnie grał bardzo dobrze, wręcz znakomicie. Bo był już bardzo ukształtowanym artystą, który od lat miał rozpędzoną karierę. Znany był nie tylko z licznych koncertów, ale także z albumów płytowych, na których zarejestrował dzieła Schuberta, Chopina, Schumanna i Brahmsa.
Co ciekawe w Konkursie ten pianista ten grał na włoskim fortepianie marki Fazioli. Na jakim zagra w Krakowie? O tym się przekonamy wieczorem. Ale jednego już teraz możemy być pewni: recital będzie wielkim wydarzeniem. I nie tylko dlatego, że wystąpi jeden z najbardziej wyrazistych pianistów młodego pokolenia i zwycięzca XIX Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina w Warszawie, ale także dlatego, że ten koncert będzie spotkaniem z artystą, którego interpretacje łączą skupienie, poetyckość i niezwykłą intensywność muzycznego przekazu.
Program wieczoru został zbudowany wokół muzyki trzech wielkich postaci: Johannesa Brahmsa, Franza Schuberta i Fryderyka Chopina. Eric Lu rozpocznie od Tematu z wariacjami d-moll op. 18b Brahmsa, po czym zabrzmią trzy Impromptus op. 142 Schuberta – utwory, w których liryzm spotyka się z dramatyzmem i zmiennością nastrojów. Druga część recitalu będzie należała do Chopina. Pianista wykona Balladę f-moll op. 52, Poloneza B-dur op. 71 nr 2 oraz monumentalną Sonatę h-moll op. 58. To repertuar wymagający zarówno najwyższej klasy wirtuozerii, jak i dojrzałości interpretacyjnej.
Krakowski występ ma szczególny kontekst. Eric Lu jest już dobrze znany polskiej publiczności, ale głównie jest znany z telewizji, radia, internetu. Nie wszyscy mieli okazję posłuchać go na żywo. I właśnie ta okazja nadarza się dziś w Krakowie.
Eric Lu jest artystą dojrzałym. Występował z orkiestrami symfonicznymi z Bostonu, Londynu, Chicago, Tokio, Finlandii czy Shanghaju, a także z Los Angeles, Oslo, Luksemburgu, Sztokholmu i Warszawy. Ma na swoim koncie recitale w Kölner Philharmonie, Queen Elizabeth Hall, Elbphilharmonie, Concertgebouw, Wigmore Hall, San Francisco Davies, Filharmonii Narodowej w Warszawie, Seoul Arts Centre i Bozar Brussels.
Zresztą bardzo lubi występować w recitalami i robi to z dużym powodzeniem. Jako artysta wytwórni Warner Classics nagrał już 4 albumy płytowe. Jego czwarty album zawierający dwa opusy Impromptus F. Schuberta ukazał się w styczniu 2026 roku. Wszystkie albumy spotkały się z uznaniem krytyków na całym świecie. Płyta Schubert z 2022 roku zdobyła nagrodę Instrumental Choice magazynu BBC Music, a poprzedni album Brahms-Chopin–Schumann został okrzyknięty „prawdziwie magicznym” przez magazyn International Piano.
Eric Lu zagra dziś, w Filharmonii Krakowskiej. To szansa na usłyszenie jednego z najciekawszych współczesnych pianistów i to w repertuarze nie tylko chopinowskim.