Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

"Dzikie harce. Wystawa dla dużych i małych” - nowa wystawa w Cricotece

Cricoteka otwiera nową wystawę. Nie zobaczymy na niej dzieł Kantora - centrum stanowi Kantor niematerialny, czyli obecny w sposobie myślenia i pracy. Interaktywna ekspozycja „Dzikie harce. Wystawa dla dużych i małych” to przestrzeń służąca do aktywnego doświadczania sztuki.

"Dzikie harce. Wystawa dla dużych i małych” - nowa wystawa w Cricotece
Wystawa „Dzikie harce. Wystawa dla dużych i małych” w Ośrodku Dokumentacji Sztuki Tadeusza Kantora Cricoteka w Krakowie, fot. PAP/Łukasz Gągulski

Zaprasza Justyna Droń, współkuratorka wystawy

Wystawa „Dzikie harce. Wystawa dla dużych i małych” w Ośrodku Dokumentacji Sztuki Tadeusza Kantora Cricoteka w Krakowie, fot. PAP/Łukasz Gągulski

Złożyło się na nią pięć zaprojektowanych przez artystki i artystów otwartych przestrzeni, w których można rysować, przebierać się, czy komponować dźwięki. Służą temu prace m.in. Joanny Bronisławskiej, Justyny Mędrali, Justyny Mazur-Kiwer, czy Bartka Buczka. Wystawa czynna od 11 marca do 11 października 2026 r.

Czerpiąc z książki "Tam, gdzie żyją dzikie stwory" autorstwa Maurice’a Sendaka oraz idei „Anty-wystawy” Tadeusza Kantora, projekt zaprasza dzieci i dorosłych do wejścia w twórczy proces, pełen eksperymentu, ryzyka i zabawy. Na wystawie nie zobaczymy jednak dzieł Artysty – centrum Dzikich harców stanowi Kantor niematerialny, czyli obecny w sposobie myślenia i pracy. Jego wpływ ujawnia się w metodzie opartej na eksperymencie, w sięganiu do pamięci i w traktowaniu procesu jako wartości samej w sobie.

Na ekspozycję składa się pięć zaprojektowanych przez artystki i artystów otwartych przestrzeni, w których można rysować, przebierać się, komponować dźwięki, bawić się skalą, światłem i cieniem oraz testować własne pomysły bez lęku przed błędem. Wystawa była tworzona we współpracy z dziećmi w zgodzie z ich potrzebami i nieograniczoną wyobraźnią.

Dzikie harce wyrywają najmłodszych z „kącików zabaw”, ciasnych enklaw o powierzchni kilku metrów kwadratowych, towarzyszących przestrzeniom przeznaczonym dla dorosłych. Zamiast takiego podziału w Cricotece proponujemy sytuację, w której bez względu na wiek można tworzyć w dialogu i wzajemnym szacunku.

Punktem wyjścia do powstania wystawy był proces warsztatów z dziećmi w wieku 6–12 lat. Kuratorki – Justyna Droń i Anna Grajewska – brały pod lupę dziecięcą frajdę i momenty, w których uruchamia się dziecięca wyobraźnia. Łowiły przyjemności: budowanie, rysowanie, przebieranie się, tworzenie prac opartych na nieoczywistych połączeniach. Sprawdzały, z którymi z obiektów Tadeusza Kantora z kolekcji Cricoteki dzieci nawiązują relację oraz co i dlaczego budzi ich ciekawość. Cytaty z rozmów, skojarzenia, szkice stały się przewodnikiem po kolejnych etapach projektu. Doprowadziły do artystów i artystek, którzy wspólnie z kuratorkami rozwijali pomysły wyrosłe z dziecięcej ciekawości, zabawy i spotkania z obiektami Tadeusza Kantora. Ważnym etapem powstawania Dzikich harców było też testowanie. Pomysły i prototypy przygotowane przez artystów i artystki wróciły do dzieci, aby je sprawdziły w praktyce.

Stąd uczestnicząc w Dzikich harcach. Wystawie dla dużych i małych, można przebierać się w wyciągnięte z szaf dziwnych dorosłych ogromne ubrania, zaprojektowane i uszyte przez duet Marty Sali i Cheonga Kin Mana, tworzyć przy pomocy walizek pełnych dźwięków Joanny Bronisławskiej improwizowaną orkiestrę, w której każdy ton staje się częścią wspólnej kompozycji, albo wziąć udział w wyzwaniu rysunkowym Justyny Mędrali i powiesić swoją pracę na wystawie. Można także odkryć tajną bazę z tkanin przygotowaną przez Justynę Mazur-Kiwer, a nawet doświadczyć bałaganu pełnego nieprzewidzianego ruchu dzięki pracy Bartka Buczka. Cała przestrzeń wystawy staje się miejscem twórczej zabawy przy pomocy sztuki.

Dzikie harce są momentem eksperymentu, ryzyka, utraty kontroli, robienia błędów i niepewności działania. To właśnie dzięki temu możliwe staje się autentyczne spotkanie zarówno z innymi, jak i z samym sobą. Wystawa wzięła swój tytuł z książki Maurice’a Sendaka i podobnie do niej nie zatrzymuje się na afirmacji dzikości. Dzikie harce, podobnie jak w historii Maxa – bohatera książki, są tu metaforą twórczego zanurzenia w chaosie i przygodzie, po których następuje świadomy powrót – wzbogacony o nowe doświadczenie i nową opowieść.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Pierwsze w Polsce gniazdo szerszenia azjatyckiego zlikwidowane. Wiosną... będą kolejne

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe