Zgłoszono 168 tomów poezji. Pięć z nich wybiorą jurorzy. Werdykt poznamy w październiku.
Posłuchaj Pauliny Małochleb, sekretarza nagrody
168 tomików poezji wpłynęło do Fundacji Wisławy Szymborskiej na tegoroczny, drugi konkurs jej imienia. Teraz przez kilka miesięcy poezje czytać będą jurorzy.
Są młodzi poeci, ale są też ważne i uznane nazwiska w polskiej literaturze: Julia Hartwig, Ewa Lipska, Tadeusz Dąbrowski, Wojciech Bonowicz, Marcin Świetlicki, Jacek Dehnel, Marzena Broda czy Krzysztof Karasek.
Do Nagrody nadesłano także kilkanaście przekładów (wprawdzie niewiele - choć znalazły się wśród nich m. in. takie nazwiska jak: Herta Mueller, Duo Duo, Gary Snyder, Philip Levine) – to i tak zdecydowanie więcej niż w ubiegłym roku. Proporcja ta odzwierciedla jednak układ panujący na rynku książki. Odwrotnie niż w prozie, wydaje się zdecydowanie więcej poezji polskiej niż tłumaczonej.
W maju ogłoszonych zostanie pięć nominowanych tytułów . W składzie kapituły oceniającej zgłoszone tomy jest jedna zmiana. Z udziału w obradach zrezygnowała Clare Cavanagh, jej miejsce zajęła Joanna Orska.
Werdykt i nazwisko laureata Nagrody im. Wisławy Szymborskiej , który otrzyma 200 tys. złotych poznamy w październiku.