Środa, 28 paź 4 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

„Arszenik i stare koronki” RECENZJA

Spektakl "Arszenik i stare koronki" wyreżyserował Krzysztof Babicki. Anna Polony rolą w sztuce Josepha Kesserlinga, powraca po latach przerwy na deski Teatru im. Słowackiego w Krakowie.

„Arszenik i stare koronki” RECENZJA
fot. Damian Słowioczek

Posłuchaj Anny Polony

Zanim pierwsze słowo padło ze sceny Teatru im. Słowackiego, przedstawienie skazane było na sukces. A wszystko za sprawą świetnej reputacji - sztuka " Arszenik i stare koronki" sprawdziła się w latach 40. na Broadwayu, potem był kasowy sukces hollywoodzkiej produkcji kinowej, seria rozmaitych ekranizacji oraz inscenizacji na obu półkulach, wreszcie doskonałe przedstawienie Teatru TV z Ireną Kwiatkowską w roli głównej. A do tego wszystkiego wielki powrót Anny Polony na scenę przy pl. św Ducha, gdzie przed laty debiutowała.

A jednak premiera na scenie Teatru im. Słowackiego pozostawia niedosyt . Przypomnę, koncept tej popularnej "czarnej komedii" opiera się, w największym skrócie, na zderzeniu liczby trupów w piwnicy (w szczytowym momencie jest ich 12) z niefrasobliwym tonem, jakim o śmierci się tu mówi (mówi, gdyż zgodnie ze starożytnymi jeszcze zasadami, o najstraszliwszych wypadkach, mordach, gwałtach itp, na scenie można sobie swobodnie porozmawiać, nie można ich jednak pokazywać).
Dwie starsze damy, powodowane w swoim mniemaniu, samarytańskim odruchem, mordują starszych mężczyzn, skracając męki ich samotności i wyobcowania. Są także dodatkowe perpypetie: wariat przekonany, że jest Napoleonem, bliski krewny okazujący się seryjnym mordercą, czy policjant, przekonany, że jest co najmniej Szekspirem albo Agatą Christie. Urocze.
Anna Polony to godna odpowiedź Krakowa na Irenę Kwiatkowską . Komizm tej ostatniej jest lekki i subtelny, z wypracowaną u Starszych Panów nutą pure nonsensu. Komizm Anny Polony jest innej natury, znać tu wielką aktorkę dramatyczną, która lubi wyraziste kontrasty, sytuacyjny humor, nawet przesadę. A jednak brak mi w tej kreacji rejestrów wagi piórkowej, które twardym dowodom zbrodni nadadzą wymiar nierzeczywisty, a przez to nieodparcie śmieszny.
Dosadny ton jest moim głównym zarzutem wobec tej inscenizacji. Męczy solenne rozgrywanie inscenizacyjnych detali, namaszczone gesty, atmosfera pełna nabrzmiewających znaczeń. Przesada może nie boli, ale dosłowność zabija, i nie pomogą spadające na scenę płatki śniegu i bajkowe dźwięki muzyki. Do których nie wiadomo dlaczego bohaterowie zaczynają niespodziewanie podrygiwać. Manifestują w ten sposób dystans do świata, który współtworzą? Zupełnie niepotrzebnie, konwencja czarnej komedii jest wszak biblią owego dystansu, pod warunkiem, że uda się trafić we właściwy rejestr. Że nie jest to niemożliwe przekonujemy się w drugiej połowie spektaklu. Przedstawienie wyraźnie zyskuje tempo i wdzięk, kiedy absurdalna intryga i nagromadzenie nieprawdopodobnych sytuacji zbliżają się do swojej kulminacji.
Justyna Nowicka

Joseph Kesselring / Autorzy premiery na Broadwayu – Howard Lindsay i Russel Crouse
"Arszenik i stare koronki"
reżyseria: Krzysztof Babicki
asystent reżysera: Sławomir Rokita
scenografia: Marek Braun
kostiumy: Sławomir Smolorz
choreografia: Jacek Tomasik

"Arszenik i stare koronki" w Teatrze im. Juliusza Słowackiego (fot. Damian Słowioczek)


%gallery_26351%

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

    Bartłomiej Maziarz

Najnowsze

  • Kino czyli środek pomocniczy dla badaczy, a zwłaszcza dla fizjologów. 130 lat od pierwszej krakowskiej projekcji

  • Domowa strefa relaksu na zimę - sauna, wanna spa w ogrodzie czy łazienka z hydromasażem?

  • W jakim czasie zwracają się szkolenia z gospodarki magazynowej?

  • Najciekawsze książki z literatury pięknej – co warto przeczytać?

  • Waloryzacja świadczenia pośmiertnego z ubezpieczenia renty odroczonej

  • Dlaczego ser w plastrach tak szybko się poci i jak temu zapobiec