Członkowie Ochotniczej Straży Pożarnej z Maszkienic pod Brzeskiem chwalą się swoją nysą. Co prawda nie jeździ ona na akcje od 2010 roku, ale mimo to nadal jest oczkiem w głowie strażaków-ochotników. Wymaga jednak remontu, a OSP z Maszkienic niestety na to nie stać. A warto ratować to auto, bo to jedna z nielicznych strażackich nys w Polsce, a w Małopolsce - najpewniej jedyna. / fot: Michał Jędrkowiak