W zeszły weekend zakończyła się przebudowa torów tramwajowych z ronda Mogilskiego do placu Centralnego. Do końca czerwca ma być gotowy pierwszy odcinek przy Plantach, a we wrześniu przedłużenie Krakowskiego Szybkiego Tramwaju, czyli estakada z Lipskiej na Wielicką. Wydaje się więc, że poprawa stanu krakowskich torowisk idzie pełną parą. Ale niestety, jest jeszcze sporo do zrobienia. Wystarczy wybrać się na obrzeża Nowej Huty, czyli w okolice Kopca Wandy i Pleszowa. Tam stan infrastruktury woła o pomstę do nieba. Podróż jest dla pasażerów i motorniczych prawdziwą drogą przez mękę.