Wtorek, 27 paź 2 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Szalone derby przy Reymonta! Carlitos bohaterem Wisły!

Biała Gwiazda górą w 194. Wielkich Derbach Krakowa przy Reymonta! W bardzo emocjonującym meczu przez długi czas prowadziła Cracovia, ale losy meczu rozstrzygnął błysk geniuszu Carlitosa. Hiszpański napastnik w ostatnich dziesięciu minutach meczu dwukrotnie pokonał Sandomierskiego sprawiając, że to kibice Wisły będą mogli po Krakowie chodzić z podniesionymi głowami.

Szalone derby przy Reymonta! Carlitos bohaterem Wisły!
Fot. PAP/Jacek Bednarczyk
Biała Gwiazda górą w 194. Wielkich Derbach Krakowa przy Reymonta! W bardzo emocjonującym meczu przez długi czas prowadziła Cracovia, ale losy meczu rozstrzygnął błysk geniuszu Carlitosa. Hiszpański napastnik w ostatnich dziesięciu minutach meczu dwukrotnie pokonał Sandomierskiego sprawiając, że to kibice Wisły będą mogli po Krakowie chodzić z podniesionymi głowami.

Tak padła decydująca bramka / relacja LIVE

Szalone derby przy Reymonta! Carlitos bohaterem Wisły!
%gallery_68694%

Tak przed meczem mówili trenerzy...

Kiko Ramirez, trener Wisły Kraków: Zarówno my, jak i Cracovia powinniśmy się starać, aby ten mecz był wspaniałym sportowym spektaklem, żeby piłka nożna była ponad wszystkim. Derbowe potyczki z góry zakładają koncentrację, te mecze są dla nas, jak finał. Finałów się nie gra, finały się wygrywa. W sobotę to my powinniśmy zwyciężyć. To mecz ważny dla nas, ale również dla kibiców. Wszyscy zawodnicy są do mojej dyspozycji, więc mam teraz pozytywny ból głowy. Konkurencja w drużynie wzrasta, wszyscy są gotowi do gry.

Michał Probierz, trener Cracovii: Muszę pogratulować sztabowi medycznemu za to, że postawili na nogi wszystkich zawodników których tylko mogli. Zagramy w najlepszym składzie jaki mamy. Skupiamy się przede wszystkim na naszej pracy, a nie na rywalu. Dochodzą do mnie słuchy, że spora część osób skreśliła nas już przed meczem. Chcę zapewnić, że nie poddamy się bez walki. Cieszę się, że po latach trafiłem do Cracovii. Mam teraz więcej doświadczenia. Moje drużyny dwukrotnie grały w europejskich pucharach więc mogę z pełnym przekonaniem stwierdzić, że to była dobra droga. Okres pracy po drugiej stronie Błoń wymazałem z pamięci i jutro zrobimy wszystko, aby zdobyć trzy punkty.

Wszystkie przedmeczowe spekulacje przestały mieć jakiekolwiek znaczenie w sobotę o godzinie 20:30. Wtedy sędzia Daniel Stefański dmuchnął w gwizdek po raz pierwszy, a 194. Derby Krakowa ruszyły. Wisła z Michałem Buchalikiem w bramce, Cracovia między słupkami z Grzegorzem Sandomierskim. W jednym i drugim przypadku sezon rozpoczynali w wyjściowym składzie inni zawodnicy. Buchalik nie zaczął tego meczu pewnie, bo już po upływie kilku minut miał problem ze złapaniem piłki i mało brakowało, a któryś z zawodników Cracovii by to wykorzystał. Sytuacji podbramkowych nie było aż do 26. minuty. Wtedy Szymon Drewniak świetnie wypatrzył Krzysztofa Piątka, a ten z kolei technicznym plasowanym strzałem ulokował futbolówkę w bramce. Piłka była absolutnie poza zasięgiem Buchalika.

Wisła w ofensywie była niezdarna. W 37. minucie po płaskiej centrze z prawego skrzydła okazję miał Bartosz, ale ściśle pilnowany przez rywala nie trafił czysto w piłkę. Chwilę później szczęścia sprzed pola karnego spróbował Patryk Małecki. Jemu brakowało natomiast precyzji i piłka otarła się o boczną siatkę. Uderzał też z dystansu Petar Brlek. Tutaj było już lepiej jeśli chodzi o celność, ale na posterunku stał Sandomierski. Na drugą połowę Kiko Ramirez posłał do boju Pawła Brożka, mając na celu wzmocnienie ofensywnych formacji Wisły. O tym samym szkoleniowiec myślał, wprowadzając na plac gry debiutanta - Portugalczyka Zé Manuela. Okazje jednak nie nadchodziły. Cracovia broniła się coraz większym gronem zawodników i robiła to skutecznie.

Iskierka nadziei w głowach kibiców Wisły Kraków pojawiła się na kwadrans przed końcem meczu. Wtedy drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał młody lewy obrońca Cracovii, Kamil Pestka. Pasy wyniku bronić więc musiały w dziesiątkę. Broniły zaledwie pięć minut. W 80. minucie sprawy w swoje ręce wziął magiczny Hiszpan Carlos Lopez. Carlitos sam przeprowadził bramkową akcję, ogrywając przy tym niezliczoną wręcz ilość rywali i wreszcie pakując piłkę przy samym słupku. Przez cały mecz Hiszpan grał dosyć kiepsko, ale swoim rajdem i strzałem z 80. minuty zamknął usta wszystkim krytykom. Zdobyty gol dodał animuszu atakom Wisły. O strzał pokusił się Halilović, ale fantastycznie paradował Sandomierski. Drogę do bramki znalazł nawet Brożek, jednak znalazł się chwilę wcześniej na spalonym.

Potrzebny był jeszcze jeden magiczny dotyk Carlitosa. Hiszpan w 89. minucie po raz drugi zrobił to, czego cała wiślacka ofensywa nie mogła zrobić przez długie minuty. Tym razem hiszpański napastnik sfinalizował akcję precyzyjnym uderzeniem, wprawiając stadion przy Reymonta w absolutną euforię. Ponad 25 tysięcy kibiców skandowało nazwisko Carlosa Lopeza, który zyskał sobie miano absolutnego Man of the Match. Punktem zwrotnym tego spotkania była druga żółta kartka, jaką otrzymał Kamil Pestka. Od tamtego momentu defensywna gra Pasów zupełnie się posypała, a dwa błyski geniuszu Carlosa Lopeza sprawiły, że Wisła szalę zwycięstwa przechyliła ostatecznie na swoją stronę.

Wisła Kraków derbów u siebie nie mogła wygrać od przeszło dwóch lat. W sobotni wieczór wreszcie ta sztuka Białej Gwieździe się udała. Cracovia, choć przed meczem niewiele na nią wskazywało, postawiła gospodarzom poprzeczkę naprawdę wysoko, ale nie zainkasowała ostatecznie ani jednego oczka. Wisła górą w derbach!

Wisła Kraków - Cracovia 2:1 (0:1)
80' i 89' Carlitos - 26' Piątek

AD

Fot. PAP/Jacek Bednarczyk

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć

  • Carlos Santana po raz pierwszy w Krakowie!

  • Małopolski Sejmik apeluje do Lwowskiej Rady Obwodowej o wycofanie uchwały ws. UPA

  • Słoneczny wtorek w Małopolsce. W dzień do 9 stopni, nocą temperatura spadnie do zera

  • Śnieg, lód i zagrożenie lawinowe w Tatrach. TPN ostrzega turystów