Choć położono ją kilka miesięcy temu, już trzeba ją zerwać. Firma, która prowadziła prace remontowe, zdaniem władz gminy, wykonała je niezgodnie z dokumentacją. "Położono inną kostkę niż przewidywał projekt" - wyjaśnia Paweł Dybiec, zastępca wójta Łącka.
Posłuchaj co mówi Paweł Dybiec, zastępca wójta Łącka
- Nawierzchnia została wykonana z kostki granitowej łupanej, nieregularmej i niezgodnie ze specyfikacją techniczną. Należało ją wykonać z kostki granitowej ciętej, rzędowej, płomieniowanej. Wykonawca zamienił materiały bez zgody. Nie mogliśmy odebrać robót - dodaje Dybiec.
Firma, która układała kostkę, do tej pory nie naprawiła usterek. Jak twierdzi jej prezes, wszystkie prace odbyły się za zgodą projektanta i inspektora nadzoru. Na wykonawcę robót nałożone zostały już kary umowne - w sumie jest to 616 tysięcy złotych.
Tymczasem na rynku w Łącku wymienić trzeba 800 metrów kwadratowych nawierzchni. Czasu jest niewiele. Gmina, by dostać chociaż część dotacji unijnej, musi uporać się z zadaniem do 25 marca. Do położenia właściwej kostki brukowej wyłoniona zostanie już inna zewnętrzna firma.
(Marta Jodłowska/ko)