Od dłuższego czasu regularnie, bo codziennie, korzystam z komunikacji miejskiej. Głownie jeżdżę tramwajami. Nie ma tygodnia żeby nie było kilku przypadków awarii drzwi w tramwaju linii 52. Wtedy takie drzwi trzeba zamykać za pomocą buta, a i tak nie zawsze się to udaje i motorniczowie muszą takie drzwi wyłączać. Ostatnio w tramwaju tej linii odlatywały elementy obrotnicy. - pisze w liście do redakcji Radia Kraków słuchacz Sebastian Kolemba.