O dużym szczęściu może mówić młoda kobieta, która samochodem zjechała ze skarpy w miejscu remontowanego mostu na drodze krajowej nr 75 w Brzesku. Kobieta całkowicie zignorowała znaki informujące o remoncie mostu i zaufała nawigacji. Zamiast przejechać po tymczasowym moście objazdowym, pojechała na wprost wpadając do głębokiego wykopu. Na szczęście kierująca i pasażer nie doznali obrażeń ciała. O własnych siłach wydostali się z pojazdu.
Do zdarzenia doszło w piątek wczesnym rankiem w rejonie remontowanego mostu na drodze krajowej nr 75 w Brzesku. Dd około miesiąca trwają tamprace budowalne, a kierowcy korzystają z tymczasowego mostu objazdowego. O zmianie organizacji ruchu i remoncie mostu przy wjeździe do Brzeska od strony Nowego Sącza informują znaki drogowe. Kierująca te znaki jednak całkowicie zignorowała i zamiast przejechać po tymczasowym moście, pojechała na wprost.
Samochód zjechał po stromej skarpie i znalazł się w głębokim wykopie. Kierująca i jej pasażer na szczęście nie doznali obrażeń ciała. Po wydostaniu się z pojazdu 20-latka tłumaczyła policjantom, że tak pokierowała ją nawigacja. Kobieta została ukarana mandatem karnym.
Apelujemy do kierowców korzystających z nawigacji GPS oraz innych urządzeń ułatwiających dotarcie do celu, o ostrożność i rozwagę. Pamiętajmy, że na drodze musimy się kierować przede wszystkim znakami drogowymi. Nawet najnowocześniejsze urządzenie, choć ułatwi podróż, nie zastąpi zdrowego rozsądku i obserwacji sytuacji drogowej.
(małopolska policja/ko)