O solidarności z narodem ukraińskim, pomocy uchodźcom i bilansie trwającej od pół roku inwazji Rosji na Ukrainę rozmawialiśmy z gośćmi Radia Kraków.
Posłuchaj wypowiedzi
W dyskusji zorganizowanej z okazji Święta Niepodległości Ukrainy wzięli udział:
- Agnieszka Ścigaj - minister ds. integracji społecznej: "Wojna trwa od 2014 roku, ale wcześniej świat nie zwracał na nią uwagi. Dostajemy jako Europa bardzo bolesną lekcję. Mamy do czynienia z nieobliczalnym sąsiadem i świat musi wyciągnąć z tego wnioski"
- Wiaczesław Wojnarowskyj - Konsul Generalny Ukrainy w Krakowie: "Już nigdy nie wrócimy do tego świata sprzed 24 lutego. Barbarzyńska inwazja Rosji pokazała, że prawa międzynarodowego już nie ma. Dzięki Bogu Ukraina ma takiego przyjaciela jak Polska"
- Jacek Majchrowski - prezydent Krakowa: "To historia Polski pokazuje, jak ważna jest Ukraina dla naszego kraju i w przeszłości i teraz. Nam przyjaciele nie zawsze udzielali obiecanej pomocy, my teraz ze zobowiązań i pomocy wywiązujemy się chyba bardzo dobrze"
- Witold Kozłowski - marszałek województwa małopolskiego: "Rosja podpisała zobowiązanie o poszanowaniu integralności Ukrainy i niewiarygodne złamała umowy międzynarodowe, ale niestety to się zaczęło od aneksji Krymu, a Europa nie zareagowała. Rosjanie swoją niebywałą agresją kopią rów nienawiści na przyszłe pokolenia, natomiast Polska dla Ukraińców otworzyła swoje granice, serca i domy"
- Łukasz Kmita - małopolski wojewoda: "Jestem bardzo zbudowany tym, że pomimo różnic, jakie są między Polakami, przy tym ważnym projekcie okazuje się, że solidarność mamy bardzo głęboko w sercu. W tak dramatycznym, historycznym, dziejowym momencie, jesteśmy w stanie odłożyć te różnice i skupić się, by pomoc była wszechstronna."
- Andryj Oliynyk - przewodniczący krakowskiego koła Związku Ukraińców w Polsce: "Tak, jak było powiedziane sto lat temu - bez wolnej Ukrainy nie ma wolnej Polski. Teraz można dodać, że bez wolnej Ukrainy nie ma wolnej Europy. Jeśli nie powstrzymamy i nie zwyciężymy wspólnego wroga, to ta wojna może się rozlać na cały kontynent"