Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Debata kolejowa Radia Kraków: Czas na linię Podłęże-Piekiełko

Trwają przygotowania do budowy nowej linii kolejowej Podłęże-Piekiełko. Dzięki tej nowej inwestycji już od 2026 roku znacznie szybciej będzie można dotrzeć z Krakowa na południe Małopolski. Podróż do Zakopanego potrwa 1 godz. i 40 minut, czyli możliwa będzie dwukrotnie szybciej niż obecnie. Do Nowego Sącza dojedziemy w godzinę – dziś koleją trzeba jechać na tej trasie nawet trzy razy dłużej!

Debata kolejowa Radia Kraków: Czas na linię Podłęże-Piekiełko
Zdjęcie ilustracyjne. / fot: Piotr Korczak/Kronos Media

O przygotowaniach do budowy tej nowej linii kolejowej rozmawialiśmy w czasie debaty Radia Kraków w poniedziałek 17 września o 20:10. Zapytaliśmy także o postępy przebudowy linii średnicowej w Krakowie, a także modernizację linii kolejowej do Zakopanego.

W debacie uczestniczyli:

- Mateusz Wanat, z-ca dyrektora Centrum Realizacji Inwestycji Region Południowy PKP PLK SA

- Łukasz Bochniarz, kierownik kontraktu, odpowiedzialny za przygotowanie projektu „Podłęże – Piekiełko”

- prof. Włodzimierz Czyczuła oraz dr inż. Łukasz Kudyba z Politechniki Krakowskiej

Od lewej: Ł.Kudyba, W.Czyczuła, M.Wanat i Ł.Bochniarz (fot.M.Bartkowicz)

Zapis fragmentu debaty kolejowej Radia Kraków (całości można posłuchać na górze strony):

Mariusz Bartkowicz: Wielu turystów i mieszkańców chce dotrzeć do Krynicy pociągiem. Oni marzą o realizacji inwestycji Podłęże-Piekiełko. Goście Forum Ekonomicznego, które odbyło się tutaj przed dwoma tygodniami, z chęcią pewnie by też tu dojechało bezpieczną, czystą i szybką komunikacją kolejową. To będzie możliwe dopiero wtedy, gdy linia Podłęże-Piekiełko stanie się faktem?

Włodzimierz Czyczuła: Jeśli chodzi o szybko dojazd, bo jest on teraz bezpieczny, to ta linia w znaczący sposób skróci czas przejazdu do Sącza, Krynicy i przy okazji do Zakopanego.

M.B: Skróci, ale kiedy ma szansę to realnie nastąpić?

Łukasz Bochniarz: W założeniu mamy zakończenie tej inwestycji w roku 2026. Teraz rozpoczynają się prace projektowe. W toku tych prac będzie można określić dokładny termin uruchomienia tego przedsięwzięcia.

M.B: 2026 to rok, który jest planowany na zakończenie całej inwestycji, która będzie realizowana w kilku etapach. Pierwszy etap to przygotowania. Może nie spektakularny, ale kluczowy dla powodzenia inwestycji. Co teraz się dzieje?

Ł.B: Obecnie jesteśmy na etapie wyboru wykonawcy dokumentacji projektowej. Ta dokumentacja będzie największą w historii PKP PLK pod względem kosztów. Jej wartość będzie wynosiła około 200 milionów złotych. Wpłynęły do nas dwie oferty firm projektowych. Ten projekt jest na tyle złożony… Otwarliśmy oferty 20 lutego. Obie firmy walczą o wykonanie tego projektu, ze względu na jego skalę. Teraz wybieramy tę firmę. Zakładamy, że do końca roku uda nam się podpisać umowę z wykonawcą, który przedstawi koncepcję projektowo-programowo-przestrzenną, opracuje dokumentację budowlaną, projekty wykonawcze. Dzięki temu będziemy mogli rozpocząć wykup gruntów.

M.B: Kiedy będzie już wiadomo, która firma wykona to zadanie, jaki czas w harmonogramie inwestycji dajecie jej na wykonanie tego zadania?

Ł.B: Zakładamy zakończenie wykonania dokumentacji projektowej do roku 2021. Cała inwestycja jest podzielona na 11 pododcinków. Linia nowa będzie przebiegać w nowym śladzie, ale będzie też modernizowana linia kolejowa numer 104 Chabówka-Nowy Sącz. Zakładamy, że te odcinki, które są w przebiegu istniejącym, gdzie nie ma konieczności znacznych wykupów gruntów, tam będziemy mogli przystąpić do prac wcześniej niż w 2021 roku, może na końcu 2020 roku.

M.B: Zapytam o pieniądze. Na ile w tym momencie państwo oceniają koszt realizacji tej inwestycji?

Mateusz Wanat: Całość prowadzonych prac, włącznie z projektem, wykupem gruntu, realizacją robót, szacowana jest na prawie 9 miliardów złotych. To bardzo duża kwota. Teren, po którym będzie przebiegać linia, jest specyficzny. To górzysty, pofałdowany teren. Jest tu dużo tuneli, których w Polsce się zwykle nie spotyka przy realizacji robót kolejowych.

M.B: To one w dużej mierze decydują o tak wysokim koszcie inwestycji?

M.W: Tak. To tunele i estakady. To musimy zrealizować, żeby utrzymać standard linii kolejowych, który nas teraz obowiązuje, czyli na nowym szlaku prędkość 160 km/h dla pociągów osobowych, 120 km/h dla towarowych i 221 kN na oś. To jest kluczowe. To wpływa na koszt inwestycji.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"