Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Stanisław Soyka w archiwach RK: Czuję się outsiderem i to jest najlepszy status, jaki mogłem sobie wypracować

Siedzenie na ławeczce bywa nad wyraz korzystne. Można na przykład wysiedzieć muzykę i słowa. Niekoniecznie musi to być ławeczka przy ulicy Francuskiej będącej głównym szlakiem Saskiej Kępy, choć tam spotkalibyśmy Stanisława Soykę, który jako lubi siedzieć i patrzeć, a potem włożyć swoje obserwacje w piosenki. Na szczęście nie trzeba było jechać do Warszawy, żeby z artystą się spotkać. Na rozmowę o płycie „Muzyka i słowa” wybrała się Agnieszka Barańska.

Posłuchaj rozmowy

O mocy i prostocie

Soyka przyznaje, że nie do końca odnajduje się w świecie „Gwiezdnych Wojen”, choć tytuł jego piosenki „Ciszy nie unikaj” skojarzył się dziennikarce z Mistrzem Yodą. – „Te piosenki są wyjątkowo prostolinijnie napisane. Cały przekaz, wszystko co chciałem powiedzieć, zawarłem właśnie w nich” – podkreśla muzyk.

Outsider z wyboru

Artysta przyznaje, że od lat czuje się outsiderem. – „To najlepszy status, jaki mogłem sobie wypracować. Daje mi poczucie wolności. Czuję się bezpieczny, bo jestem dobrym rzemieślnikiem” – mówi. Jak dodaje, nie raz w karierze doświadczał niepewności, zwłaszcza gdy musiał uczyć się cudzych utworów na potrzeby koncertów.

Droga do własnego języka

Wspominając początki kariery, Soyka przyznaje, że po studiach miał moment zwątpienia – nie wiedział, do czego wykorzysta swoją wiedzę. – „Jeżeli chciałem być atrakcyjny na scenach Berlina czy Norymbergi, musiałem być oryginalny, musiałem być tutejszy. Nie mogłem być siedemnastym Rayem Charlesem. To właśnie język polski stał się pojazdem, który dowiózł mnie do mojego muzycznego języka” – wspomina.

O wspólnym śpiewaniu

Soyka podkreśla wagę śpiewu jako podstawowej drogi do muzyki. – „Wspólne śpiewanie ma największą wartość. Problem w tym, że w szkole coraz mniej jest zajęć muzycznych. Tymczasem dziecko w wieku siedmiu lat śpiewa bez oporów, a piętnastolatek już nie, bo uważa to za obciach” – zauważa.

O ludziach i świecie

Choć – jak mówi – czasem musi „udać się na pustynię”, bo ludzie bywają trudni do zniesienia, Soyka podkreśla: – „Dobrze myślę o ludziach. Jesteśmy współzależni i komplementarni. Najlepszym antidotum na samotność i depresję jest robienie czegoś pożytecznego dla innych”.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów