Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Przednówek. Jak przeżyć, gdy spiżarnia świeci pustkami?

Kiedy sklepowe półki uginają się od towarów z całego świata, trudno wyobrazić sobie, że spiżarnie naszych przodków przed stu laty były niemal całkowicie puste. Przednówek, kiedy przeciętny chłop na ogół przez cały rok nie dojadał, był czasem szczególnie trudnym. Trzeba było jakoś sobie radzić. Żeby przeżyć sięgano nawet po sosnowe igliwie czy żołędzie.

Przednówek. Jak przeżyć, gdy spiżarnia świeci pustkami?
Obraz Teodora Axentowicza pt. "Gęsiarka" / http://www.pinakoteka.zascianek.pl/Axentowicz/Index.htm

Posłuchaj Przed Horyzontem

Przednówek, czyli okres przejściowy między zimą a wiosną. Czas przed momentem zasiewu.

Jedzono dużo na święta, wcześniej na Boże Narodzenie, a później na Wielkanoc, ponieważ przednówek łączymy z postem. Nikt z księdzem nie dyskutował. Post był przestrzegany. Ludzie więc w święta próbowali w pewnym sensie nadrobić - mówił w Przed Horyzontem antropolog kulturowy Kacper Śledziński, Muzeum Małopolski Zachodniej, skansen w Wygiełzowie

Wiejskie społeczeństwo było zróżnicowane. Bogaci gospodarze, którym udały się zbiory mieli jeszcze w tym czasie spiżarnie pełne. Chłopi biedni byli w zupełnie innej sytuacji.

Kluczem były zapasy. Gromadziło się kaszę, mąkę, robiono kiszonki, suszono jabłka i inne owoce. Z warzyw najdłużej dało się przechowywać ziemniaki, buraki oraz rzepę.

Znalazłem fragment wspomnień z końca XIX wieku z regionu Krakowiaków Zachodnich, że jedzono ziemniaki bez soli, bo sól była droższa. Ziemniaki jedzono na śniadanie, obiad i kolację - dodaje Śledziński

Chłopom, którzy nie mieli swojej ziemi, a więc nie mieli zbiorów - nierzadko pozostawał las. Gospodynie robiły, co mogły, by zupa przygotowywana dla domowników miała jakikolwiek smak. Ten mógł się wziąć z kory dębowej, igliwia sosnowego, a nawet żołędzi. Gdy na polu pojawiły się pokrzywy lub lebioda - to stawały się istotnym elementem menu.

Braki kalorii próbowano nadrabiać piciem alkoholu, częściej wódki niż piwa. Próbowano też przespać głód, budząc się do jednego posiłku.

Klęski żywnościowe w dawnej Małopolsce. Dlaczego więcej wiemy na temat głodu w Irlandii?

Magdalena Zbylut-Wiśniewska



Przednówek był czasem zwiększonej umieralności zwłaszcza wśród dzieci i osób starszych. Mógł to być wzrost o nawet kilkanaście procent, gdy niedożywienie łączyło się z chorobami takimi jak tyfus, dżuma czy czerwonka.

Od lewej: Agnieszka Barańska, Kacper Śledziński i Magdalena Zbylut-Wiśniewska

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Dyrektor ZIS zwolniony w trybie natychmiastowym. Powodem była sprawa Mais Group?

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem