- W zespole, który działa przy ministrze zdrowia zastanawiamy się, czy nie należałoby wprowadzić szczepień do szkół. Być może za tym, że było tak niskie zainteresowanie szczepieniami przeciwko HPV stała nie zbyt słaba akcja informacyjna w mediach, tylko zapracowanie rodziców, którzy nie znaleźli czasu, aby umówić dzieci na szczepienia w przychodniach - mówi prof. Teresa Jackowska, specjalistka w dziedzinie pediatrii, onkologii i hematologii, prezes Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego i kierownik Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego. W rozmowie z Sylwią Paszkowską ekspertka tłumaczy, dlaczego zaledwie 15% uprawnionych skorzystało z bezpłatnych szczepień przeciwko HPV dla 12-13 latków. Wirus odpowiada za zachorowania na raka szyjki macicy, brodawki narządów płciowych i inne choroby nowotworowe, a wieloletnie doświadczenia innych krajów pokazują, że szczepienia skutecznie chronią przed zachorowaniem.