Ta rzeka została zdewastowana melioracjami. W latach 80. i 90. ubiegłego wieku układ hydrologiczny delty Nidy został poważnie naruszony. Nigdy nie udało się zgromadzić odpowiednich środków, które umożliwiłyby przeprowadzenie kompleksowych prac.
Reportaz Ewy Szkurłat "Życie dla delty"
Ponidzie. Delta Nidy. #Reportaz w toku..#natura #przyroda #ekologia #wildnature #fieldtrip #wild#naturephotography #drone
— ewa szkurlat (@EwaSzkurlat) April 30, 2025
https://t.co/XNpMq1XnQF
Aż do 2019 roku, kiedy ruszył projekt Life4delta. Jego wartośc to prawie 5,5 mln euro. Komisja Europejska dofinansowuje sześćdziesiąt procent projektu, a resztę - Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej i Województwo Świętokrzyskie – Zespół Świętokrzyskich i Nadnidziańskich Parków Krajobrazowych.
60 traszek wypuścili naukowcy do specjalnie przygotowanych zbiorników w dolinie Nidy.Traszki mają się świetnie,populacja się rozrasta.Wg badań-z 200 złożonych jaj tylko 4,5 osobników dorasta.O sukcesie programu Life#Delta w niedzielę po 16.05. w @RadioKrakow fot. Dr M. Łaciak. pic.twitter.com/gGUfsgvksk
— ewa szkurlat (@EwaSzkurlat) June 11, 2025
Dzięki projektowi renaturyzacji śródlądowej delty rzeki Nidy, w ciągu 5 lat przywrócono unikatowe walory przyrodnicze, w rozumieniu Dyrektywy Siedliskowej i Ptasiej. To wyjątkowy projekt i benedyktyńska praca hydrologów, ornitologów, malakologów i entomologów. Ochrona starorzeczy, lasów łęgowych i wielu gatunków zwierząt była możliwa dzięki zaangażowaniu kilkudziesięciu krakowskich naukowców z Instytutu Ochrony Przyrody PAN i Uniwersytetu Rolniczego.
W Dolinie Nidy znów pojawił się rzadki i chroniony gatunek ślimaka – jeden z najrzadszych i najbardziej zagrożonych gatunków w Polsce. https://t.co/IL9SkDlXIh
— Radio Kraków (@RadioKrakow) June 7, 2025
Przywrócono dolinie Nidy starorzecza i rozlewiska. To raj dla wielu gatunków zwierząt - m.in. takich jak kumaki czy traszki. W ramach unijnego programu realizowanego w zlewni rzeki Nidy trwają prace nad odtworzeniem lub restytucją populacji również innych gatunków objętych ścisłą ochroną gatunkową: skójki gruboskorupowej, zatoczka łamliwego, poczwarówki jajowatej, żółwia błotnego czy kumaka nizinnego.
Ornitolodzy, malakolodzy, entomolodzy, hydrolodzy.#Naukowcy z @PAN_akademia i @UR_Krakow przywracają siedliska dla chronionych gatunków. Zniknęły po meriolacjach. Więcej po 15.30 w @RadioKrakow #nauka #ekosystem #Delta4Life #UEhttps://t.co/BtOklfmuDJ
— ewa szkurlat (@EwaSzkurlat) May 10, 2025
Na terenie śródlądowej delty Nidy zostaną wypuszczone żółwie błotne, sprowadzone z Poleskiego Parku Narodowego. Żółwi żłobek jest w Ośrodku Edukacji Przyrodniczej w Umianowicach.
5 lat i prawie 5,5 mln euro. #Life4Delta pokazuje,że ochrona przyrody może się opłacać.Oprócz renaturyzacji Nidy zbudowano ośrodek #edukacji ekologicznej i odtworzono unikatowy #ekosystem #bioróżnorodność @RadioKrakow #Świętokrzyskie #parkikrajobrazowe #Ponidzie #wildlife #nauka pic.twitter.com/16FMSkvdwY
— ewa szkurlat (@EwaSzkurlat) May 7, 2025
Pod koniec lat 90-tych powstał reportaż o konflikcie między lokalną społecznością, a naukowcami, którzy chcieli uchronić przed melioracjami cenne przyrodniczo tereny. Warto go przypomnieć, bo gdy rolnicy postawili na swoim, dolina Nidy uległa degradacji.