Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Przywrócono starorzecza i rozlewiska, teraz to raj dla wielu gatunków zwierząt. "Życie dla delty".

Ta rzeka została zdewastowana melioracjami. W latach 80. i 90. ubiegłego wieku układ hydrologiczny delty Nidy został poważnie naruszony. Nigdy nie udało się zgromadzić odpowiednich środków, które umożliwiłyby przeprowadzenie kompleksowych prac.

Reportaz Ewy Szkurłat "Życie dla delty"

Aż do 2019 roku, kiedy ruszył projekt Life4delta. Jego wartośc to prawie 5,5 mln euro. Komisja Europejska dofinansowuje sześćdziesiąt procent projektu, a resztę - Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej  i Województwo Świętokrzyskie – Zespół Świętokrzyskich i Nadnidziańskich Parków Krajobrazowych. 

Dzięki projektowi renaturyzacji śródlądowej delty rzeki Nidy, w ciągu 5 lat przywrócono unikatowe walory przyrodnicze, w rozumieniu Dyrektywy Siedliskowej i Ptasiej. To wyjątkowy projekt i benedyktyńska praca hydrologów, ornitologów, malakologów i entomologów. Ochrona starorzeczy, lasów łęgowych i wielu gatunków zwierząt była możliwa dzięki zaangażowaniu kilkudziesięciu krakowskich naukowców z Instytutu Ochrony Przyrody PAN i Uniwersytetu Rolniczego.  

Przywrócono dolinie Nidy starorzecza i rozlewiska. To raj dla wielu gatunków zwierząt - m.in. takich jak kumaki czy traszki.  W ramach unijnego programu  realizowanego w zlewni rzeki Nidy trwają prace nad odtworzeniem lub restytucją populacji również innych gatunków objętych ścisłą ochroną gatunkową: skójki gruboskorupowej, zatoczka łamliwego, poczwarówki jajowatej,  żółwia błotnego czy kumaka nizinnego.

Na terenie śródlądowej delty Nidy zostaną wypuszczone żółwie błotne, sprowadzone z Poleskiego Parku Narodowego. Żółwi żłobek jest  w Ośrodku Edukacji Przyrodniczej w Umianowicach.

Pod koniec lat 90-tych powstał reportaż o konflikcie między lokalną społecznością, a naukowcami, którzy chcieli uchronić przed melioracjami cenne przyrodniczo tereny. Warto go przypomnieć, bo gdy rolnicy postawili na swoim, dolina Nidy uległa degradacji. 

Reportaż Ewy Szkurłat "Ptak, nie podejrzewając niczego, śpiewa".

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Dyrektor ZIS zwolniony w trybie natychmiastowym. Powodem była sprawa Mais Group?

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem