"Duchy" to sitcom z domieszką czarnej komedii i historii, w którym młode małżeństwo dziedziczy podupadłą posiadłość i odkrywa, że razem z domem otrzymało także bardzo liczne grono lokatorów z zaświatów. Problem w tym, że duchy wcale nie zamierzają się wyprowadzać, a każdy z nich ma własny charakter i sporo do powiedzenia. O serialu z dr Kają Łuczyńską porozmawiała Sylwia Paszkowska.
Posłuchaj rozmowy
W posiadłości spotykają się przedstawiciele różnych epok i światów: jest Wiking, dama z XIX wieku, dowódca z czasów wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych, piosenkarka jazzowa, hipiska czy były finansista. Ich kompletnie odmienne doświadczenia, obyczaje i charaktery stają się źródłem niekończących się konfliktów i żartów. Szczególnie że tylko Samantha, jedna z nowych właścicielek domu, potrafi widzieć duchy – dzięki czemu między światem żywych i umarłych szybko zaczyna się całkiem ożywiona komunikacja. Z czasem poznajemy historie kolejnych duchów, a niektóre z nich dostają własne małe "odcinki w odcinku", jak choćby opowieść związana z pogrzebem Wikinga. Humor bywa absurdalny, momentami czarny, ale właśnie dzięki temu serial nie ogranicza się do bezpiecznych sitcomowych żartów. W głównych rolach występują Rose McIver oraz Utkarsh Ambudkar.