"To jej wina" to ośmioodcinkowy serial, którego punktem wyjścia jest zaginięcie kilkuletniego chłopca, a opowieść rozwija się w kierunku kryminalnej intrygi splecionej z wątkami społecznymi m.in. odpowiedzialności rodzicielskiej. Produkcja łączy elementy thrillera z dramatem obyczajowym, prowadząc widza przez sieć rodzinnych relacji, tajemnic i wzajemnych oskarżeń. O serialu z dr Kają Łuczyńską porozmawiała Sylwia Paszkowska.
Posłuchaj rozmowy
Akcja serialu rozpoczyna się od sytuacji, która uruchamia największy lęk każdego rodzica. Marissa, matka kilkuletniego Milo, przyjeżdża odebrać syna z domu szkolnego kolegi. Drzwi otwiera jednak kobieta, która nie jest matką tego dziecka i nie ma pojęcia o żadnym spotkaniu chłopców. Numer kontaktowy nie odpowiada, a chłopiec znika. Od tej chwili rozpoczyna się wielowątkowe śledztwo, prowadzone zarówno na poziomie policyjnym, jak i prywatnym. Serial konsekwentnie powraca do pytania o winę: czyja ona jest i jak łatwo przerzucić ją na siebie lub na innych. Marissa mierzy się z poczuciem odpowiedzialności za to, że zaufała nieznanej osobie i nie sprawdziła szczegółów spotkania syna. Z czasem jednak okazuje się, że proste wskazanie winnego nie jest możliwe, a sprawa odsłania kolejne warstwy tajemnic i uwikłań.