"Piekło kobiet" to polski serial kryminalny wykorzystujący intrygę śledczą jako punkt wyjścia do opowieści o prawach kobiet i realiach międzywojennej Polski. Produkcja, luźno inspirowana publicystyką Tadeusza Boya-Żeleńskiego, podejmuje aktualne do dziś tematy nierówności społecznych, dostępu do opieki medycznej i zakazu aborcji. O serialu z dr Kają Łuczyńską porozmawiała Sylwia Paszkowska.
Posłuchaj rozmowy
"Piekło kobiet" to sześcioodcinkowy serial, który przenosi widzów do Polski lat 30., ale jego ambicje wyraźnie wykraczają poza ramy klasycznego kina kostiumowego. Twórczynie sięgają po konwencję kryminału. W centrum opowieści znajdują się prawa kobiet, nierówności społeczne i brutalna rzeczywistość życia w międzywojennej Polsce. Inspiracją dla tytułu były słynne felietony Tadeusz Boy-Żeleński, publikowane w latach 30. w kontekście debat nad prawem karnym. Paradoksalnie jednak sam Boy w serialu pozostaje postacią trzecioplanową.
Główną bohaterką jest Helena, kobieta z wyższych sfer, redaktorka pisma matrymonialnego, funkcjonująca w pozornie bezpiecznej bańce społecznej. Kobieta stopniowo konfrontuje się z rzeczywistością, której wcześniej nie dostrzegała, problemami kobiet z niższych warstw społecznych, ograniczonym dostępem do opieki medycznej czy społeczną presją sprowadzającą jej rolę do macierzyństwa. Serial wyraźnie pokazuje, jak bardzo doświadczenie kobiecości zależy od klasy społecznej i zasobności portfela. Zamiast nostalgicznej wizji eleganckich salonów dostajemy obraz pełen nacjonalizmu, antysemityzmu, przemocy wobec kobiet i powszechnej biedy. Szczególnie mocno wybrzmiewa temat nielegalnej aborcji, ukazanej jako złożony, dramatyczny problem społeczny.