Mocne kobiece bohaterki, tajna operacja, podwójne tożsamości i wysoka stawka – "Lioness" Taylora Sheridana to pełen napięcia szpiegowski thriller, który łączy kino akcji z opowieścią o cenie życia na służbie. O serialu z dr Kają Łuczyńską porozmawiała Sylwia Paszkowska.
W centrum pierwszego sezonu znajduje się Joe, szefowa elitarnego oddziału specjalnego. Jej zadaniem jest rekrutowanie i prowadzenie kobiet wykorzystywanych w operacjach, w których ich płeć może stać się kluczowym atutem. Tym razem pod jej skrzydła trafia Cruz, która ma przeniknąć do otoczenia córki wpływowego człowieka finansującego terroryzm. Musi zdobyć jej zaufanie, zbudować relację i jednocześnie pamiętać, że każdy krok może zagrozić powodzeniu całej operacji. Sheridan sięga przy tym do prawdziwej historii programu "Lioness", który powstał podczas wojny w Iraku. Kobiety służyły tam między innymi do przeszukiwania miejsc i osób, do których mężczyźni z oddziałów nie mieli dostępu. Serial wykorzystuje ten punkt wyjścia do stworzenia fikcyjnej, pełnej akcji opowieści o świecie agentów, w którym granica między prawdziwą tożsamością a rolą przyjętą na potrzeby misji szybko się zaciera.