Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Serial "Kobieta w ścianie". Mroczna opowieść o traumie

Brytyjski serial "Kobieta w ścianie" to gęsta psychologiczna opowieść osadzona w Irlandii, która pod pozorem kryminalnej historii odsłania jeden z najboleśniejszych rozdziałów współczesnej historii kraju – system instytucjonalnej przemocy wobec kobiet w tzw. pralniach Magdalenek. O serialu z dr Kają Łuczyńską porozmawiała Sylwia Paszkowska.

Serial "Kobieta w ścianie". Mroczna opowieść o traumie
Plakat serialu "Kobieta w ścianie"

Posłuchaj rozmowy

W centrum wydarzeń znajduje się nie zagadka zbrodni, lecz trauma i jej długie, międzypokoleniowe echo. Na początku "Kobieta w ścianie" sprawia wrażenie konwencjonalnego serialu detektywistycznego. Jest zbrodnia, są ślady, pojawia się śledztwo. Jednak ten wątek szybko przestaje dominować. Kolejne odcinki budują znacznie bardziej złożoną narrację. Sześć odcinków, każdy trwający około godziny, tworzy zwartą, intensywną całość. Główna bohaterka żyje na marginesie. Jest samotna, wycofana, mieszkająca w zniszczonym domu. Jednocześnie zmaga się z lunatykowaniem. W nocy przemierza miasteczko boso, w koszuli nocnej, w sposób całkowicie nieprzewidywalny. To właśnie te epizody stają się źródłem jej lęku – bohaterka boi się samej siebie i tego, co może wydarzyć się, gdy traci kontrolę.

Serial odwołuje się do tzw. pralni Magdalenek – instytucji prowadzonej przez zakony katolickie w Irlandii, które przez dekady funkcjonowały jako miejsca izolacji dla młodych kobiet uznanych za "niepożądane społecznie". Trafiały tam m.in. kobiety w nieślubnych ciążach, osoby "zhańbione" według ówczesnych norm społecznych. W tych ośrodkach doświadczały przymusowej pracy, kar cielesnych i całkowitego odcięcia od świata zewnętrznego. Noworodki były odbierane matkom – często trafiały do adopcji, nierzadko odpłatnej. Część dzieci umierała w niewyjaśnionych okolicznościach. Najbardziej poruszający pozostaje fakt, że system ten był przez lata społecznie akceptowany. Ostatnia z takich placówek została zamknięta dopiero w 1996 roku, co sprawia, że nie jest to zakończona historia.

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania