Serial "Ciało, które działa" (ang. "A Body That Works"), miał swoją premierę w lipcu, ale letni czas mógł spowodować, że wielu widzów przeoczyło tę produkcję. Scenarzystka serialu, Shira Hadad, zainspirowała się własnymi doświadczeniami. Po wielu latach nieudanych starań o dziecko, podjęła decyzję o skorzystaniu z surrogacji, czyli macierzyństwa zastępczego, które jest legalne w Izraelu od 1997 roku. Warto podkreślić, że w tym kraju macierzyństwo zastępcze nie jest dostępne dla wszystkich kobiet. Aby się na nie zdecydować, trzeba mieć udokumentowane problemy zdrowotne, które uniemożliwiają naturalne zajście w ciążę. Serial opowiada o skomplikowanych relacjach pomiędzy trzema postaciami. Główna bohaterka, Elie, oraz jej mąż, Ido, po latach bezowocnych starań o dziecko dowiadują się, że Elie nie będzie w stanie donosić ciąży. Dla obojga jest to druzgocące, ponieważ zarówno Elie, jak i Ido, bardzo pragną zostać rodzicami. W tym trudnym momencie pojawia się trzecia bohaterka, która zostaje wybrana na surogatkę. Chen, w przeciwieństwie do małżeństwa, pochodzi z niższej warstwy społecznej - jest samotną matką, pracującą dorywczo na infolinii, mieszkającą u ojca, z którym ma trudne relacje. O serialu "Ciało, które działa" Sylwia Paszkowska rozmawiała z dr Kają Łuczyńską z Kina Pod Baranami.