Serial "Odrzuceni" to produkcja osadzona w realiach klasycznego westernu, której akcja rozgrywa się w 1854 roku na Dalekim Zachodzie Stanów Zjednoczonych. Twórcy sięgają po znane motywy gatunku, łącząc je z kobiecymi bohaterkami i konfliktem opartym na walce o ziemię, władzę i przetrwanie. O serialu z dr Kają Łuczyńską porozmawiała Anna Piekarczyk.
Posłuchaj wypowiedzi
"Odrzuceni" przypominają, że western wciąż potrafi powracać, zwłaszcza w formie serialowej. Mimo że dla współczesnego widza western nie jest już oczywistym wyborem, produkcja sięga po klasyczne elementy takie jak surowa przestrzeń, brutalne realia życia na pograniczu cywilizacji, walkę o wpływy i pieniądze oraz nieustanne zagrożenie. Akcja osadzona została w stanie Waszyngton. Serial nie próbuje dekonstrukcji gatunku ani jego uwspółcześniania, konsekwentnie odtwarza klasyczną ikonografię westernu, kopalnie, farmy, bezprawie, konflikty o ziemię i brutalne reguły przetrwania. Jednocześnie twórcy wprowadzają element, który wyróżnia "Odrzuconych" na tle tradycyjnych opowieści tego typu, centralny konflikt rozgrywa się między dwiema kobietami. Ich relacja oparta jest na napięciu, konflikcie interesów i sprzecznych wizjach życia. Choć łączy je doświadczenie straty i funkcjonowanie w brutalnym świecie, stoją po przeciwnych stronach społecznej barykady. Serial wykorzystuje konflikt jako główną oś fabularną, odwołując się do znanego z westernów motywu pojedynku, tyle że nie z udziałem rewolwerowców, lecz silnych, wyrazistych bohaterek.