Sześcioodcinkowa "Lalka" Netfliksa w reżyserii Pawła Maślony i ze scenariuszem Pawła Demirskiego oraz Jagody Dutkiewicz to nie jest wierna adaptacja powieści Bolesława Prusa. Twórcy wykorzystują jej bohaterów i najważniejsze wydarzenia, ale dopisują im nowe historie i konflikty. Efekt dzieli widzów, ale finał wynagradza wcześniejsze nietypowe decyzje. O serialu z dr Kają Łuczyńską porozmawiała Sylwia Paszkowska.
Posłuchaj rozmowy
Serial zdecydowanie odchodzi od literackiego pierwowzoru. Znajomość oryginalnej powieści może wręcz przeszkadzać w odbiorze serialu. Produkcja przypomina raczej wariację na temat "Lalki" niż jej klasyczną ekranizację.
Jedną z najbardziej zmienionych postaci jest Ignacy Rzecki, grany przez Dariusza Chojnackiego. Dostaje nową osobowość, historię i wątek miłosny związany z Marianną. Wokulski Tomasza Schuchardta przechodzi w serialu wyraźną przemianę – od obsesyjnego adoratora Izabeli do człowieka świadomego swoich celów i ideałów. Jednocześnie w relacji z ukochaną pozostaje nieśmiały i nieporadny. Izabelę Łęcką gra Sandra Drzymalska, przedstawiając ją jako kobietę zdecydowaną i świadomą własnych ambicji. Jej przemiana wiąże się między innymi z emancypacyjnymi wątkami obecnymi w serialu, w tym z czasopismem "Bluszcz", postacią lekarki oraz Elizą Orzeszkową graną przez Agnieszkę Grochowską. Produkcja stawia również na rozbudowaną warstwę wizualną. Szczególną uwagę zwracają scenografia i kostiumy. W obsadzie pojawiają się m.in. Jacek Braciak, Piotr Adamczyk, Monika Frajczyk, Magdalena Cielecka oraz krakowscy aktorzy: Radosław Krzyżowski, Juliusz Chrząstowski i Andrzej Róg.
To "Lalka" mocno uwspółcześniona także pod względem języka i obyczajowości. W serialu pojawiają się liczne przekleństwa, przemoc i używki, których nie znajdziemy w takiej formie w literackim oryginale. Twórcy czerpią też z konwencji popularnych współczesnych seriali, m.in. "Downton Abbey", "Pozłacanego wieku" czy "Mojej wspaniałej kariery".