Wtorek, 27 paź 12 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Aleksandra Owca (Razem) o Nowej Lewicy: „Potrzebują pracy nad ego”

- Nasze postulaty są jasne. Chcemy by system, który służy najbogatszym - korporacjom, deweloperom - służył ludziom, zarówno na poziomie ogólnopolskim, jak i lokalnym, krakowskim - deklarowała na antenie Radia Kraków Aleksandra Owca, kandydatka partii Razem na prezydenta Krakowa. Po odwołaniu Aleksandra Miszalskiego w referendum, Krakowianie w sierpniu będą wybierać nowego prezydenta. "Kraków potrzebuje dobrej osoby na stanowisko prezydenta, takiej, która nie będzie zajątrzała sporów. Chciałabym, by decyzje były podejmowane przede wszystkim w interesie mieszkańców. To nie może być zmarnowane dwa i pół roku rządzenia" - przekonywała Aleksandra Owca w porannej rozmowie Radia Kraków.

 Aleksandra Owca (Razem) o Nowej Lewicy: „Potrzebują pracy nad ego”
Aleksandra Owca. / fot: J. Bańka

Posłuchaj porannej rozmowy w Radiu Kraków

To będzie bardzo ciekawa rywalizacja pomiędzy panią a posłanką Gosek-Popiołek, o ile ją wskaże Lewica. Wicepremier Gawkowski w TVN mówił właśnie o Darii Gosek-Popiołek. Były panie bliskimi współpracowniczkami, posłanka wprowadzała nawet panią do polityki. Zawarły panie pakt o nieagresji?

- Nie mamy z posłanką Gosek-Popiołek za dużo kontaktu od czasu, gdy odeszła z partii Razem. Teraz będzie kandydatką Nowej Lewicy. To będzie skomplikowane dla niej. W 2024 roku wspólnie z partią Razem zawarłyśmy porozumienie wyborcze z Łukaszem Gibałą przed wyborami. W tym momencie, jako reprezentantka koalicji rządzącej Krakowem, będzie zobowiązana do tego, żeby w II turze poprzeć kandydata KO, jeśli nie będzie wspólnego kandydata. Takie są głosy, że Nowa Lewica chce zasygnalizować swoją siłę w Krakowie, a potem wesprzeć siłę koalicyjną. W Krakowie siła koalicyjna pokazała co potrafi przez dwa lata. Mieszkańcy jasno się na ten temat wypowiedzieli. To nie będzie łatwe zadanie, żeby przekonać do tego, że reprezentując tę samą siłę jest się nagle inną twarzą.

Politycy Nowej Lewicy odpłacają partii Razem, mówiąc, że tak naprawdę partii Razem nie chodzi o to, żeby przekroczyć próg parlamentarny, wejść do parlamentu, żeby zmieniać polityki prowadzone przez rząd, ale im chodzi przede wszystkim o idée fixe. Idée fixe to jest przede wszystkim zniszczyć Nową Lewicę i to jest główny cel partii Razem.

- Myślę, że tu jest potrzeba pracy nad ego ze strony Nowej Lewicy. Nasze postulaty są jasne. Chcemy, żeby dzisiejszy system - służący najbogatszym, korporacjom, deweloperom - służył ludziom w Polsce i Krakowie. Kompromisy zawierane na poziomie Krakowa powinny mieć przesunięty środek ciężkości. Rządzenie miastem nie jest zero-jedynkowe. Prezydent będzie musiał podejmować wiele trudnych decyzji, ale one muszą być podejmowane w interesie mieszkańców, nie wielkiego biznesu, branży turystycznej.

Pani się chce w ogóle brać udział w tego typu rywalizacji? Kampania referendalna pokazała, ile jest hejtu, patopolityków, ile jest nienawiści. Będzie tylko gorzej.

- Tak. Wchodząc do polityki postawiłam sobie za cel, żeby ludzie, którzy utrzymują się ze swojej pracy, są na normalnym rynku pracy, mieli na kogo głosować. Żeby pojawiły się siły polityczne reprezentujące swoich wyborców, nie wielki biznes, które mają poglądy niezmienne pod wpływem sondaży i nie oglądają się na to, że coś jest mniej wygodne. Start w wyborach prezydenckich jest obietnicą, że nawet jak te wybory będą ciężkie…

Referendum i pułapka algorytmu. "Internetowi sprzymierzeńcy zaszkodzili Miszalskiemu"

Patryk Kubiak

Ugryzła się pani w język...

- Chciałam zacytować moją babcię. Ugryzłam się w język. Wymaga to podejścia do tego z pewnym dystansem. Wyborcy będą mogli jednak głosować zgodnie ze swoim sumieniem i interesem.

Czy w pani ocenie to będzie jakiś miernik przed kolejnymi wyborami? To jedyne takie duże wybory w tym roku. Będzie to miernik przed wyborami parlamentarnymi? Prawdopodobnie w pierwszej turze zobaczymy kilkunastu co najmniej kandydatów różnego autoramentu, też wątpliwego.

- Tak. Na pewno wiele partii to wykorzysta. Na pewno będzie to spektakl. Kraków potrzebuje wybrać jednak dobrą osobę na to stanowisko. To musi być ktoś, kto znajdzie rozwiązania, kto nie będzie jątrzył, skreślał wszystkiego, ale racjonalnie zweryfikuje, co należy kontynuować, z czego należy się wycofać. Zostało 2,5 roku kadencji. To nie może być zmarnowany czas. Kraków jest najbardziej zadłużony procentowo, mamy wiele problemów, jak bezrobocie wśród młodych, rosnące ceny mieszkań...

Przedstawiła pani zarys programu. Tam jest właśnie o mieszkaniach. Ta antydeweloperskość wciąż się dobrze miewa w Krakowie. Gdzie byśmy dzisiaj mieszkali, gdyby nie deweloperzy, którzy wybudowali ponad 97% w ogóle mieszkań, które powstały po 1989 roku?

- Tak. Wielka liczba tych mieszkań stoi pusta. Jest spór, jakie pustostany są spekulacyjne, ale fakty są takie, że samo wybudowanie mieszkania nie sprawia, że ono trafia na rynek. Sam kierunek budowania mieszkań na wynajem, tworzenia miejskiego zasobu, ja na pewno bym kontynuowała. Zostały w tej kadencji już podjęte jakieś kroki. To należy wzmocnić i rozbudować. Proponujemy też rozwiązania na tu i teraz. Nie zbudujemy miejskiego zasobu w 2,5 roku.

Krakowskie Centrum Bezpiecznego Najmu dla tych, którzy kupili mieszkania w celach inwestycyjnych. Przecież są Społeczne Agencje Najmu i to nie działa.

- To nie jest skierowane do tych, którzy kupili mieszkania w celach inwestycyjnych. To jest dla osób, które chcą się gdzieś wprowadzić i nie mają takiej możliwości.

Czyli do zasobu miejskiego?

- Nie. Chodzi o zastąpienie pośredników. Właściciel mieszkania, który nie chce się tym przejmować, iść do pośredników, idzie do miasta – gwaranta bezpieczeństwa. Tak samo lokator. Tam dostają wzór jasnej umowy najmu bez kruczków prawnych, z pomocą prawną, która wszystko wyjaśni. Miasto wchodzi w ten rynek, ogranicza koszty samego zawarcia umowy najmu…

Sytuacji mieszkaniowej to zbytnio nie zmienia...

- Zna pan wiele osób, które ostatnio próbowały wynająć mieszkanie? Ja znam. Ludzie w Krakowie, młode rodziny, mają wielki problem z znalezieniem mieszkania. Nie chodzi o to, że nie mają pieniędzy. Teraz w Krakowie jest problem, żeby umowa najmu była normalna, nie zawierała dziesiątek zapisów, że 3 razy w tygodniu trzeba udostępniać pośrednikowi wstęp do mieszkania, żeby pokazywał go następnym lokatorom. W moim domu?

Czy jako prezydentka chciałaby pani wyłączenia jakiejś części Krakowa z możliwości najmu krótkoterminowego, żeby ten najem krótkoterminowy został zastąpiony ewentualnie długoterminowym? O tym teraz pani właśnie mówiła. Jeśli tak, to jakie części Krakowa?

- Bardziej ograniczenie liczbowe na danych obszarach. To pieśń przyszłości. Przepisy muszą tu być ustawowe, ale trzeba zadbać, żeby został uregulowany najem krótkoterminowy. Należy zbadać przeznaczenie procentowe lokali w okolicy. Nie może być jak na Starym Mieście, Zwierzyńcu, Dębnikach, Grzegórzkach. Mieszkańcy są wypychani.

Czyli procentowe ograniczenie, nie wyłączanie dzielnic?

- Wyłączenie całej dzielnicy to przesada. Co do turystyki, powinny być hotele. Po to jest ustawa o usługach hotelarskich, żeby działało to na tej zasadzie. Najem krótkoterminowy docelowo – jak mówimy o ustawie – powinno to być rozwiązane stosowane przez kogoś, kto jedzie na wakacje i chce sobie dorobić. Nie rozwiązanie, że ktoś kupuje mieszkanie i traktuje swoich sąsiadów jak dozorców.

Jeszcze sesja nadzwyczajna. Jest pierwsza decyzja Stanisława Kracika. Nie będzie toru motocyklowego.

- Taka padła deklaracja wczoraj. Biorąc pod uwagę, że dowiedzieliśmy się, iż koszty wzrosną, sytuacja w obszarze, gdzie miał on powstać, jest inna niż 15 lat temu…

Stoi za nim też obecny szef Krakowskiej Platformy Obywatelskiej.

- Za torem stoi? Szczęsny Filipiak… Ja się nie lubię zacietrzewiać, że jak to jest czyjś pomysł, to ja nie zagłosuję. To że ten człowiek jest niesprawiedliwie zatrudniony, to inna sprawa.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem