Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Zwolnienia grupowe w 2025 roku: co mówią liczby, a co przemilczają nagłówki?

Ponad 97,5 tys. osób objętych zgłoszeniami zwolnień grupowych robi wrażenie, ale – jak podkreśla prof. Łukasz Mamica z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie – bez analizy struktury danych łatwo o fałszywy obraz sytuacji. W Radiu Kraków tłumaczy, dlaczego „sytuacja jest całkiem stabilna i dobra”.

Zwolnienia grupowe w 2025 roku: co mówią liczby, a co przemilczają nagłówki?
Fot. Pexels

Dlaczego warto posłuchać tej rozmowy?

  1. Wyjaśnia, skąd biorą się wysokie statystyki zwolnień grupowych i dlaczego nie muszą oznaczać załamania rynku pracy.

  2. Pokazuje, jak globalna konkurencja (m.in. z Chin) uderza w europejskie firmy i co to znaczy dla zatrudnienia.

  3. Uspokaja w sprawie Krakowa i centrów usług wspólnych – mimo zmian w firmach, rynek nadal wchłania pracowników.

  4. Daje praktyczny wniosek dla pracowników: kluczowe staje się podnoszenie kwalifikacji, bo proste stanowiska są najbardziej zagrożone.

Posłuchaj rozmowy

Zwolnienia grupowe w 2025 roku: dane wymagają kontekstu

Liczba zgłoszonych zwolnień grupowych w 2025 roku – ponad 97,5 tys. osób – może brzmieć alarmująco, zwłaszcza że to najgorszy wynik od czasu globalnego kryzysu w 2008 roku. Kluczowe jest jednak to, że niemal połowa tej liczby dotyczy Poczty Polskiej, co mocno wpływa na odbiór całej statystyki. Bez rozbicia danych na źródła i branże łatwo o wrażenie, że rynek pracy w Polsce gwałtownie się pogarsza, choć obraz jest znacznie bardziej złożony.

W pozostałej części gospodarki zwolnienia rozkładają się na różne sektory, które w różnym stopniu odczuwają presję kosztów i zmian w otoczeniu gospodarczym. Wśród czynników, które mogą zwiększać ryzyko redukcji etatów, są m.in. rosnące koszty pracy – zwłaszcza na stanowiskach o najniższych wymaganiach kwalifikacyjnych – oraz przyspieszająca automatyzacja.

Europa pod presją, a firmy szukają oszczędności i wydajności

Zwolnienia w dużych międzynarodowych firmach mają też źródła poza Polską. Słabsza koniunktura w zachodniej Europie szczególnie mocno odbija się na sektorze motoryzacyjnym, a europejskie przedsiębiorstwa muszą coraz intensywniej konkurować z producentami z Chin. To rywalizacja cenowa, którą trudno wygrać w warunkach wyższych kosztów energii i innych obciążeń po europejskiej stronie.

W takich realiach firmy koncentrują się na zwiększaniu wydajności i ograniczaniu kosztów, co często oznacza zmiany w zatrudnieniu. Jednocześnie automatyzacja i sztuczna inteligencja sprawiają, że najbardziej narażone są zadania proste, powtarzalne, łatwe do zastąpienia algorytmami.

Kraków to nie Łódź ani Detroit. Zwolnienia? Tak, ale bez katastrofy

Patryk Kubiak

Kraków: mniej prostych etatów, więcej pracy dla specjalistów

Dla Krakowa ważnym punktem odniesienia pozostają centra usług wspólnych i sektor globalnych usług biznesowych. Choć w części firm dochodzi do zwolnień, rynek nie tyle się kurczy, co zmienia strukturę: proste role są ograniczane lub przenoszone do tańszych lokalizacji, a w Krakowie rośnie zapotrzebowanie na pracowników o wyższych kompetencjach.

To przesunięcie ma znaczenie, bo oznacza stabilniejsze i lepiej opłacane miejsca pracy, mniej podatne na relokację. W efekcie, mimo pojedynczych redukcji, w wielu firmach wciąż trwa rekrutacja – tylko na inne stanowiska niż wcześniej.

W Krakowie powstają te miejsca pracy, które wymagają wyższych kwalifikacji.

– mówi prof. Łukasz Mamica

Niskie bezrobocie i realne szanse na zmianę pracy

Na tle Unii Europejskiej Polska utrzymuje bardzo dobrą pozycję pod względem bezrobocia, a Kraków znajduje się w wyjątkowo korzystnej sytuacji. Stopa bezrobocia na poziomie około 2,5 proc. oznacza, że nawet jeśli ktoś traci pracę, wciąż ma relatywnie duże możliwości znalezienia nowego zatrudnienia. Różnice w regionie są jednak duże – w części powiatów sytuacja jest znacznie trudniejsza niż w stolicy Małopolski.

W tym kontekście warto też pamiętać, że część zmian w statystykach bezrobocia wynika ze sposobu liczenia i zmian przepisów dotyczących rejestracji w urzędach pracy. Dlatego same wskaźniki nie zawsze oznaczają gwałtowną zmianę sytuacji gospodarczej.

Nawet jeżeli ta utrata pracy następuje, to możliwości znalezienia pracy przy tak niskim poziomie bezrobocia są wciąż duże.”

– podkreśla Mamica.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania