Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

"To nie był triumf służb nad przestępcą". Były policjant ocenia obławę na Tadeusza Dudę

„Nie było zwycięstwa – był koniec. I to na warunkach zbrodniarza”. Obława w Starej Wsi i okolicach Limanowej zakończona odnalezieniem ciała Tadeusza Dudy, to historia, która – jak mówi były policjant Dariusz Nowak – trafi do podręczników. Nigdy wcześniej nie zaangażowano tak wielu funkcjonariuszy i tak nowoczesnych środków do pościgu za jednym człowiekiem. Ale czy to wystarczy, żeby mówić o sukcesie?

"To nie był triumf służb nad przestępcą". Były policjant ocenia obławę na Tadeusza Dudę
Skala działań była bezprecedensowa. Według Nowaka w operację zaangażowano setki funkcjonariuszy, sprzęt z najwyższej półki. Fot. Damian Radziak

Posłuchaj całej rozmowy z Dariuszem Nowakiem

„Nie widzę oznak do medalu”

We wtorek wieczorem policjanci zakończyli działania w Starej Wsi. Ciało Tadeusza Dudy odnaleziono w lesie przy drodze powiatowej Limanowa – Kamienica (miał ranę postrzałową głowy). Mężczyzna podejrzany o zabójstwo córki, zięcia i postrzelenie teściowej najprawdopodobniej popełnił samobójstwo.

Mężczyzna był poszukiwany od piątku przez setki policjantów. Skutecznie udawało mu się wymykać mundurowym.

– Policjant dostaje pensję jak każdy z nas. Powodu do wręczania medalu nie widzę – mówił na antenie Radia Kraków Dariusz Nowak, komentując finał policyjnej obławy. Podkreślił, że choć działania były sprawne i szeroko zakrojone, to ostatecznie Tadeusz Duda zginął na własnych zasadach, a nie dzięki skutecznej interwencji.

– W jakiś sposób Duda odszedł na własnych warunkach. Osaczyła go policja, ale to on pociągnął za spust. To nie był triumf nad przestępcą – ocenił.

Akcja, jakiej Polska nie widziała

Skala działań była bezprecedensowa. W operacji brały udział setki funkcjonariuszy, do tego sprzęt z najwyższej półki – od noktowizorów i kamer termowizyjnych po wojskowe drony bojowe.

Bayraktar będzie pomagać w poszukiwaniu sprawcy strzelaniny w Starej Wsi

Radio Kraków

Do akcji włączyli się strażacy, Straż Graniczna i lokalni przewodnicy, bez których policjanci z Krakowa czy Katowic nie poradziliby sobie w trudnym górskim terenie.

– To pierwszy taki przypadek w historii polskiej kryminalistyki. Wszystkie podręczniki będą o tym pisać – powiedział Nowak.

Mimo tego rozmachu, pytanie o proporcje i skuteczność pozostaje otwarte.

Zaufanie uratowane – ale system zawiódł wcześniej

Jak podkreślił były policjant, największym zagrożeniem był nie tylko uzbrojony i zdeterminowany zbrodniarz, ale społeczna i instytucjonalna bierność, która pozwalała mu funkcjonować przez lata.

– Przez lata chodził po lesie z bronią, kłusował, przynosił dziczyznę do domu. Nikt o tym nie powiedział. A przecież łącząc fakty – człowiek agresywny, z bronią – można było działać wcześniej – mówił Nowak. – Zawiodło zaufanie, zawiodła czujność sąsiadów. Również i taka jest lekcja z tej historii.

Była niebieska karta, była broń, ale nie było reakcji. „Rodzina wiedziała, milczała”

Rafał Nowak-Bończa

Nie medal, lecz refleksja

Obława na Tadeusza Dudę była logistycznym i operacyjnym wyczynem, ale nie sukcesem rozumianym jako doprowadzenie sprawcy przed sąd. Zdaniem gościa Radia Kraków honor należy oddać zaangażowanym, ale zamiast laurów i orderów potrzebna jest głęboka analiza systemowych błędów, które umożliwiły tragedię.

Policja i tak dostawała w ostatnich dniach ogromną falę krytyki. Gdyby tej sprawy nie udało się rozwiązać, hejt byłby jeszcze większy. To była sprawa symboliczna – na szali było zaufanie do mundurowych. Nie było innego wyjścia: trzeba było rzucić wszystko, co najlepsze. Albo pełne zaangażowanie, albo porażka. I choć finał nie przyniósł satysfakcji, to przynajmniej nie było klęski. A zwycięzców – jak wiadomo – nikt nie rozlicza – podsumował Nowak.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany