Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Sztuczna inteligencja w medycynie? „Bez walidacji to może być dramat”

AI i analiza danych zmieniają medycynę, ale – jak podkreśla dr Roman Topór-Mądry, dyrektor Centrum Danych o Zdrowiu Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego – bez solidnej walidacji klinicznej mogą stać się zagrożeniem dla pacjentów.

Sztuczna inteligencja w medycynie? „Bez walidacji to może być dramat”
Fot. Pexels

Dlaczego warto posłuchać tej rozmowy?

  1. Wyjaśnia, czym naprawdę są health data – to nie tylko dane medyczne, ale szeroki zestaw informacji wpływających na zdrowie.

  2. Pokazuje ograniczenia AI w medycynie, w tym realne przykłady błędów i „halucynacji” systemów sztucznej inteligencji.

  3. Tłumaczy, dlaczego prawo i walidacja kliniczna są konieczne, nawet jeśli spowalniają wdrażanie nowych technologii.

  4. Wskazuje, jakich kompetencji brakuje dziś w ochronie zdrowia i dlaczego przyszłość należy do zespołów interdyscyplinarnych.

Posłuchaj rozmowy

Health data – szerokie spojrzenie na zdrowie

Pojęcie health data obejmuje znacznie więcej niż wyniki badań, dane kliniczne czy zapisy z historii choroby. To również informacje „okołozdrowotne”, takie jak poziom wykształcenia czy dochód, które w istotny sposób wpływają na ryzyko chorób i prognozy zdrowotne. Dopiero zestawienie danych indywidualnych, klinicznych, populacyjnych i epidemiologicznych pozwala opisać trajektorie zdrowia pacjentów oraz całych populacji, a także projektować system ochrony zdrowia odpowiadający rzeczywistym potrzebom.

Kluczowe znaczenie mają dane indywidualne. Zmienność między pacjentami jest tak duża, że modele populacyjne – choć potrzebne – nie zawsze pozwalają na trafne przewidywanie ryzyka i skutków leczenia w konkretnych przypadkach.

Nie zastąpi lekarza, ale może mu pomóc. Jak AI zmienia ochronę zdrowia

Bartłomiej Ziaja

Dane są, modele są – ale to wciąż za mało

Rozwój analizy danych i uczenia maszynowego otworzył przed medycyną nowe możliwości, jednak ich wykorzystanie napotyka poważne ograniczenia. Modele powstają zazwyczaj na podstawie danych historycznych, pochodzących z jednego ośrodka lub jednej populacji. Przeniesienie takich rozwiązań do innego szpitala, regionu czy kraju bywa problematyczne, bo zależności statystyczne nie zawsze się powtarzają.

Dodatkowym wyzwaniem jest fakt, że algorytmy nie uwzględniają nowych metod leczenia, jeśli nie zostały one wcześniej zastosowane i opisane w danych. W efekcie sztuczna inteligencja porusza się w granicach przeszłych doświadczeń, podczas gdy medycyna stale się zmienia.

Bezpieczeństwo pacjenta ważniejsze niż tempo innowacji

Choć tempo rozwoju narzędzi opartych o AI jest imponujące, ich powszechne wdrażanie wymaga dużej ostrożności. Prawo i procedury regulacyjne pełnią w tym przypadku funkcję ochronną. Walidacja kliniczna pozwala sprawdzić, czy dane rozwiązanie rzeczywiście poprawia efekty leczenia i nie stwarza zagrożenia dla pacjentów.

Przykłady błędów systemów opartych o sztuczną inteligencję pokazują, że brak kontroli może prowadzić do poważnych konsekwencji. Zdarzało się, że algorytmy generowały niebezpieczne rekomendacje terapeutyczne lub błędnie interpretowały dane pacjentów na skutek problemów technicznych i organizacyjnych. To właśnie dlatego medycyna pozostaje obszarem, w którym szybkie decyzje technologiczne muszą być szczególnie dokładnie sprawdzane.

Postęp technologiczny a zdrowie populacji

Dynamiczny rozwój technologii nie zawsze przekłada się na poprawę podstawowych wskaźników zdrowotnych. W Polsce średnia długość życia przestała rosnąć, co rodzi pytania o skuteczność wdrażania nowoczesnych rozwiązań. Pierwszym krokiem powinno być zrozumienie przyczyn tego zjawiska – dopiero potem możliwa jest ocena, czy dostępne narzędzia są właściwie wykorzystywane i czy trafiają do pacjentów, którzy najbardziej ich potrzebują.

Kluczowe pozostaje przełożenie innowacji na codzienną praktykę ochrony zdrowia, a nie tylko ich obecność w wyspecjalizowanych, pojedynczych ośrodkach.

Czy sztuczna inteligencja zastąpi sędziów?

Rafał Nowak-Bończa

Interdyscyplinarne zespoły zamiast pojedynczych specjalizacji

Odpowiedzią na lukę kompetencyjną w ochronie zdrowia nie są pojedyncze technologie, lecz współpraca specjalistów z różnych dziedzin. Lekarze, badacze, genetycy, analitycy danych, informatycy, matematycy oraz praktycy systemów ochrony zdrowia muszą działać wspólnie, aby właściwie identyfikować problemy i projektować skuteczne rozwiązania.

Dopiero połączenie tych wszystkich kompetencji pomoże nam właściwie określać i potrzeby, i te remedia dla naszych chorych.

Kształcenie kadr dla medycyny przyszłości

Na te potrzeby odpowiadają studia podyplomowe Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego „Innowacje w medycynie — era analizy danych”. Ich celem jest przygotowanie specjalistów zdolnych łączyć wiedzę kliniczną z analizą danych i nowymi technologiami oraz realnie wpływać na funkcjonowanie systemu ochrony zdrowia.

Rekrutacja trwa do 31 stycznia.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam pismo od prezydenta Gibały"

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów