Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Długi i puste łóżka w szpitalach powiatowych. "To efekt decyzji pacjentów"

Średnie obłożenie łóżek w szpitalach powiatowych wynosi zaledwie 30 procent. Oznacza to, że nawet siedem na dziesięć miejsc pozostaje niewykorzystanych. Jednocześnie większość placówek zmaga się z problemami finansowymi, a ponad 80 procent oddziałów jest nierentownych. Czy konsolidacja szpitali jest nieunikniona? O kondycji szpitali powiatowych w Radiu Kraków mówiła prof. Iwona Kowalska-Bobko, dyrektorka Instytutu Zdrowia Publicznego Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Długi i puste łóżka w szpitalach powiatowych. "To efekt decyzji pacjentów"
Fot. ilustracyjne/Pexels

Posłuchaj całej rozmowy

Pacjenci wybierają większe ośrodki

Jak podkreśla prof. Kowalska-Bobko, niskie wykorzystanie łóżek szpitalnych wynika przede wszystkim z zachowań pacjentów. Mieszkańcy coraz częściej wybierają leczenie w większych, bardziej wyspecjalizowanych placówkach, najczęściej w miastach wojewódzkich.

Kto uleczy naszą służbę zdrowia? Systemowy kryzys

Iwona Kowalska-Bobko

– W Polsce brakuje rzeczywistej referencyjności szpitali. Pacjent może wybrać praktycznie dowolną placówkę, także tę przeznaczoną do leczenia najbardziej skomplikowanych przypadków. W efekcie nawet prosta diagnostyka często wykonywana jest w dużych szpitalach, a nie w placówkach powiatowych – wyjaśnia ekspertka.

Tylko nieliczni wychodzą na plus

Z danych przywoływanych przez prof. Kowalską-Bobko wynika, że spośród 207 badanych szpitali powiatowych jedynie 19 zakończyło ubiegły rok z dodatnim wynikiem finansowym.

Zdaniem ekspertki kluczowe znaczenie ma jakość zarządzania. Szpitale, które potrafią dostosować swoją działalność do lokalnych potrzeb zdrowotnych lub znaleźć niszę niewypełnianą przez inne placówki, mają większe szanse na poprawę sytuacji finansowej. Część z nich decyduje się także na rozwój wybranych specjalizacji.

Ponad 80 procent oddziałów jest nierentownych

Największe problemy dotyczą oddziałów anestezjologicznych oraz ginekologiczno-położniczych. W przypadku położnictwa znaczenie mają przede wszystkim niekorzystne trendy demograficzne i malejąca liczba urodzeń.

Prof. Kowalska-Bobko zwraca jednak uwagę, że przy ocenie funkcjonowania oddziałów nie można kierować się wyłącznie kryterium rentowności.

– Trzeba brać pod uwagę potrzeby zdrowotne mieszkańców, sytuację demograficzną oraz odległość do najbliższego szpitala. Jeśli likwidacja oddziału oznaczałaby konieczność dojazdu kilkudziesięciu kilometrów do innej placówki, decyzja nie jest już tak oczywista – podkreśla.

Polityka utrudnia zmiany

Ekspertka nie ma wątpliwości, że utrzymywanie nierentownych oddziałów często wynika również z uwarunkowań politycznych. Szpitale powiatowe podlegają samorządom powiatowym, a decyzje o zamknięciu oddziałów czy całych placówek mogą wywoływać protesty mieszkańców i pracowników.

– Szpital to nie tylko miejsce leczenia, ale także jeden z największych pracodawców w regionie. Dla władz samorządowych są to bardzo trudne decyzje – zaznacza prof. Kowalska-Bobko.

Rosną koszty wynagrodzeń i zadłużenie

Szczególnym obciążeniem dla szpitali są koszty wynagrodzeń. Średnio pochłaniają one 48 procent budżetów placówek, ale zdarzają się szpitale, gdzie przekraczają nawet 90 procent wszystkich wydatków.

To przekłada się na rosnące zadłużenie. Jak wynika z danych przywołanych w rozmowie, wartość zobowiązań wymagalnych szpitali powiatowych sięga około 1,5 miliarda złotych, natomiast całkowite zadłużenie sektora wyniosło pod koniec 2025 roku około 9,5 miliarda złotych.

Konsolidacja budzi obawy

Jednym z rozważanych rozwiązań jest konsolidacja szpitali. Zwolennicy podkreślają, że pozwala ona skoncentrować świadczenia w placówkach dysponujących odpowiednim zapleczem i doświadczeniem, a także ograniczyć koszty.

Jednocześnie pojawiają się obawy o dostępność opieki zdrowotnej, szczególnie w mniejszych miejscowościach. Prof. Kowalska-Bobko uważa, że ewentualnym zmianom musi towarzyszyć zapewnienie mieszkańcom sprawnego transportu do placówek przejmujących świadczenia.

– Pacjent musi mieć pewność, że w razie potrzeby otrzyma pomoc, a samorząd zagwarantuje mu realny dostęp do leczenia – podsumowuje ekspertka.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"