„Musimy naprawdę wiedzieć, ile praca lekarzy kosztuje” — mówi prof. Iwona Kowalska-Bobko, wskazując, że bez uporządkowania wynagrodzeń i restrukturyzacji szpitali system nie udźwignie rosnących potrzeb starzejącej się populacji.
-
Prof. Iwona Kowalska-Bobko ocenia, że choć zdrowie populacyjne poprawia się po pandemii, system ochrony zdrowia pozostaje przeciążony i źle zarządzany finansowo.
-
Wskazuje trzy kluczowe obszary reform: restrukturyzację szpitali i redukcję liczby łóżek, uporządkowanie wynagrodzeń lekarzy oraz efektywniejszą alokację środków w systemie.
-
Jej zdaniem konieczne jest wzmocnienie opieki długoterminowej, rozwój profilaktyki oraz mądrzejsze wykorzystanie kadr medycznych innych niż lekarze.
-
Ekspertka podkreśla, że ochrona zdrowia powinna zostać wyjęta z bieżącego sporu politycznego, ale praktyka pokazuje, że jest to bardzo trudne do osiągnięcia.
Posłuchaj rozmowy
Zdrowie populacyjne a kondycja systemu
Choć po pandemii dług zdrowotny stopniowo się zmniejsza, sytuacja Polaków nadal nie jest dobra – wskazują na to twarde dane dotyczące chorobowości i umieralności. Prof. Iwona Kowalska-Bobko zaznaczyła, że poprawa zdrowia populacyjnego nie odzwierciedla kondycji systemu ochrony zdrowia.
System boryka się z chronicznym niedofinansowaniem oraz nieefektywną alokacją środków. Zdaniem ekspertki bez głębokich reform nie uda się poprawić dostępu do świadczeń ani jakości opieki medycznej.
Kolejki do specjalistów mogą zniknąć. Ekspert przedstawia nowy model ochrony zdrowia
Priorytet: restrukturyzacja szpitali i opieka długoterminowa
Jednym z kluczowych kierunków zmian jest restrukturyzacja sieci szpitali. Prof. Kowalska-Bobko podkreśliła, że w Polsce jest zbyt wiele łóżek szpitalnych – około 30% więcej, niż wynika z realnych potrzeb populacji. W starzejącym się społeczeństwie priorytetem powinno być przesuwanie zasobów do opieki długoterminowej, która jest dziś najbardziej niedoinwestowana.
Jednocześnie restrukturyzacja ma pomóc zmniejszyć zadłużenie szpitali, które narasta m.in. z powodu rosnących kosztów wynagrodzeń.
Wynagrodzenia lekarzy i konieczność wartościowania pracy
Duże obciążenie budżetów szpitali to w znacznej mierze efekt wysokości kontraktów lekarzy specjalistów. W niektórych placówkach wynagrodzenia pochłaniają ponad 90% budżetu. Ekspertka wskazała, że odsunięcie kolejnej podwyżki na 2027 rok przyniesie chwilową ulgę, ale nie rozwiązuje systemowego problemu.
Jednym z najważniejszych narzędzi zmian ma być wartościowanie stanowisk pracy – zdefiniowanie kosztów, zadań i odpowiedzialności poszczególnych zawodów medycznych.
My musimy naprawdę wiedzieć, ile praca lekarzy kosztuje. I to jest do policzenia
– ocenia Kowalska-Bobko.
Bez uporządkowania zasad wynagradzania – podkreśliła – dodatkowe środki kierowane do systemu nadal będą w dużej mierze pochłaniane przez podwyżki.
Finansowanie zdrowia: potrzeba mądrej alokacji
Polska przeznacza na ochronę zdrowia łącznie około 7% PKB, ale wydatki publiczne stanowią jedynie ok. 5,2%. Plan zakłada, że w 2027 roku same nakłady publiczne osiągną 7%, jednak – jak zaznacza ekspertka – bez zmian w zarządzaniu te środki mogą okazać się niewystarczające.
Jednym z problemów jest rosnący udział wynagrodzeń w całkowitych wydatkach. Prof. Kowalska-Bobko zwróciła uwagę, że nie da się w nieskończoność zwiększać nakładów bez równoległych reform. Ważne jest również lepsze wykorzystanie kompetencji innych zawodów medycznych oraz wzmocnienie profilaktyki.
Jedna złotówka wydana na profilaktykę daje nam pięć złotych oszczędności w przyszłości
– mówi ekspertka.
Reforma porodówek. Prof. Kowalska-Bobko: ważniejsze bezpieczeństwo niż liczba oddziałów
Publiczne i prywatne świadczenia – czy da się je uporządkować?
Ekspertka przyznała, że uporządkowanie sytuacji lekarzy pracujących jednocześnie w publicznej i prywatnej ochronie zdrowia byłoby możliwe dopiero przy większej stabilności kadrowej. Polski system wchodzi – jak mówi – w okres nadpodaży lekarzy, choć wciąż brakuje specjalistów.
Jako przykład rozwiązań systemowych podała model kanadyjski, w którym lekarz musi wybrać między sektorem publicznym a prywatnym, ale zaznaczyła, że Polska nie jest jeszcze gotowa na tak radykalne regulacje.
Kształcenie kadr medycznych – oszczędności zamiast strategii?
Planowana likwidacja lekarskiego stażu podyplomowego – skracająca studia o rok – jest według ekspertki efektem poszukiwania oszczędności, a nie odpowiedzią na realne potrzeby kadrowe. Staż, jak podkreśliła, ma dużą wartość edukacyjną.
Liczba miejsc rezydenckich rośnie wolno, ponieważ system nie jest gotowy na zwiększenie finansowania i reformę specjalizacji.
Składka zdrowotna i składka pielęgnacyjna
Zapytana o podniesienie składki zdrowotnej, prof. Kowalska-Bobko stwierdziła, że realne podwyższenie bazowej składki jest politycznie niemożliwe. Natomiast proponuje rozważyć dodatkową składkę na ubezpieczenie pielęgnacyjne:
To pozwoliłoby nam skumulować dodatkowe pieniądze na ten obszar opieki, który wymaga absolutnie natychmiastowego dofinansowania.
Jej zdaniem wymaga również reformy system opłacania składek przez osoby samozatrudnione, aby był bardziej sprawiedliwy.
Zdrowie a polityka – czy możliwa jest zgoda ponad podziałami?
Na koniec rozmowy ekspertka przyznała, że wyjęcie ochrony zdrowia z bieżącego sporu politycznego jest niezwykle trudne. Jako przykład wskazała projekt edukacji zdrowotnej, który mimo neutralnego celu stał się przedmiotem konfliktu. Jej zdaniem system będzie nadal funkcjonował w logice kadencyjnych zmian, co grozi kolejnymi „szczytami medycznymi” zamiast konsekwentnych reform.