Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Skąd bierze się niechęć do Ukraińców? Badanie pokazuje, że Wołyń to tylko część problemu

Nowe badanie przeprowadzone wśród tysiąca uchodźców z Ukrainy pokazuje, że pogarszające się relacje między Polakami i Ukraińcami mają znacznie bardziej złożone przyczyny niż tylko pamięć o rzezi wołyńskiej. Choć historia pozostaje jednym z najważniejszych punktów spornych, badani wskazują również na rosnącą rolę mediów społecznościowych, politycznej retoryki i dezinformacji. O tym, dlaczego wielu Ukraińców odczuwa dziś większą niechęć ze strony Polaków i jak wpływa to na ich decyzje o pozostaniu w Polsce, mówi prof. Jacek Nowak z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Skąd bierze się niechęć do Ukraińców? Badanie pokazuje, że Wołyń to tylko część problemu
Zdjęcie ilustracyjne, fot. Pixabay
  • Ponad połowa Ukraińców mieszkających w Polsce deklaruje, że w ostatnich miesiącach doświadczyła oznak niechęci lub agresji.
  • Badanie pokazuje, że na pogorszenie relacji wpływają nie tylko spory o Wołyń, ale także media społecznościowe, dezinformacja i polityczna retoryka.
  • Ponad 60 proc. badanych unika rozmów z Polakami o historii, obawiając się negatywnych reakcji i konfliktów.
  • Zdaniem prof. Jacka Nowaka z Uniwersytetu Jagiellońskiego pamięć historyczna pozostaje ważnym elementem relacji polsko-ukraińskich, ale nie jest jedynym źródłem napięć.

Posłuchaj rozmowy

Skąd bierze się niechęć do Ukraińców? Wołyń to tylko część problemu

Jeszcze trzy lata temu Polacy otwierali przed uchodźcami z Ukrainy swoje domy. Dziś wielu z nich mówi o rosnącej niechęci, chłodniejszych relacjach i coraz większym dystansie. Czy odpowiada za to wyłącznie pamięć o rzezi wołyńskiej? Najnowsze badania pokazują, że rzeczywistość jest znacznie bardziej skomplikowana.

Najmocniej psują relacje polsko-ukraińskie nie praca, nie mieszkanie, tylko dezinformacja, która pojawia się w mediach społecznościowych i wśród dyskusji politycznych

– mówi prof. Jacek Nowak z Zakładu Antropologii Społecznej Instytutu Socjologii Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Polak i Ukrainiec w krainie spisków i uprzedzeń. "Ta trucizna jest przekazywana z pokolenia na pokolenie"

Jacek Bańka

Badanie przeprowadzone wspólnie z Ośrodkiem Badań nad Migracjami Uniwersytetu Warszawskiego objęło tysiąc uchodźców z Ukrainy. To jedno z pierwszych reprezentatywnych badań pokazujących, jak sami Ukraińcy postrzegają życie w Polsce i relacje z Polakami.

Od entuzjazmu do poczucia dystansu

Pierwsze miesiące po wybuchu pełnoskalowej wojny Rosji z Ukrainą zapisały się jako czas bezprecedensowej solidarności. Dworce pełne wolontariuszy, prywatne mieszkania otwierane dla nieznajomych i ogromna fala pomocy stworzyły obraz społeczeństwa, które zdało egzamin z człowieczeństwa. Ukraińcy nadal to pamiętają.

Michał Olszewski: "Polacy chcą spokoju. Cierpienia Ukraińców poruszają tylko garstkę zapaleńców"

Michał Olszewski

Jak podkreśla prof. Nowak, aż 77 proc. badanych bardzo dobrze wspomina pierwsze chwile po przyjeździe do Polski. Jednocześnie dziś już tylko około 30 proc. respondentów uważa, że Polacy są wobec nich nastawieni pozytywnie. To pokazuje wyraźną zmianę nastrojów.

Jeszcze bardziej niepokojące są dane dotyczące codziennych doświadczeń. Ponad połowa ankietowanych deklaruje, że w ciągu ostatnich sześciu miesięcy spotkała się z oznakami niechęci, a czasem nawet agresji.

Wołyń wciąż wpływa na relacje

Historia pozostaje jednym z najważniejszych tematów wpływających na relacje obu narodów.  Jednak – jak przekonuje profesor – nie jest jedynym ani nawet zawsze najważniejszym czynnikiem.

To, co wydawało mi się będzie niszowe w tych badaniach, że historia gdzieś będzie się plątać na obrzeżach różnych czynników, nagle okazuje się jednym z ważniejszych elementów wpływających na relacje

– zauważa.

Nasi ukraińscy sąsiedzi, nasze nacjonalistyczne demony

Marta Szostkiewicz

Badanie pokazuje również, że ponad 60 proc. Ukraińców unika rozmów z Polakami o historii. Nie dlatego, że nie mają własnego zdania.

Boją się rozmawiać z Polakami na temat przeszłości, bo zdają sobie sprawę z wrażliwości Polaków. Wolą wstrzymać się ze swoimi opiniami, bo daje im to większe poczucie bezpieczeństwa

– tłumaczy badacz.

Młodzi najczęściej doświadczają niechęci

Paradoksalnie największych trudności nie doświadczają osoby starsze, lecz najmłodsi uchodźcy.

To właśnie oni najczęściej chodzą do polskich szkół, studiują, pracują i nawiązują codzienne kontakty z Polakami. Jednocześnie właśnie oni najczęściej deklarują, że spotykają się z niechęcią.

Michał Olszewski: "Trudno jest dyskutować z człowiekiem, który ma pistolet przy skroni"

Rafał Nowak-Bończa

Profesor Nowak zwraca uwagę na jeszcze jeden paradoks. Można byłoby przypuszczać, że im większa wiedza historyczna, tym łatwiej o wzajemne zrozumienie. Tymczasem badania pokazują coś odwrotnego.

Ci lepiej wykształceni, deklarujący większą wiedzę na temat swojej historii, w dużo większym stopniu wchodzą w konflikt z polską pamięcią historyczną. Stanowiska się utwardzają zamiast zbliżać.

Media społecznościowe zamiast dialogu

Największym zaskoczeniem badania okazało się jednak to, co respondenci uznali za główne źródło pogarszających się relacji. Nie wskazują przede wszystkim na problemy ekonomiczne czy konkurencję na rynku pracy. Najczęściej mówią o mediach społecznościowych i języku debaty politycznej.

Dziewięćdziesiąt kilka procent badanych wskazuje właśnie media społecznościowe i polityków jako tych, którzy w największym stopniu generują niechęć Polaków wobec Ukraińców

– podkreśla profesor.

Ziemowit Szczerek: Ukraińcy w Polsce nie są na obcej ziemi

Rafał Nowak-Bończa

To ważna obserwacja, bo przez długi czas dominowało przekonanie, że największym źródłem napięć będą kwestie socjalne lub gospodarcze. Tymczasem badanie sugeruje, że znacznie większą rolę odgrywa sposób prowadzenia publicznej debaty.

Pamięć, której nie da się wyłączyć

Zdaniem prof. Nowaka nie sposób jednak mówić o relacjach polsko-ukraińskich bez historii. Polska pamięć o Wołyniu jest – jak mówi – już ugruntowana i stanowi część naszej tożsamości.

Istnieje coś takiego jak obowiązek pamiętania. Jeśli zapomnimy, kim jesteśmy, to trochę tak, jakbyśmy podcinali korzeń, z którego wyrośliśmy.

Jednocześnie zwraca uwagę, że na Ukrainie pamięć o UPA, Wołyniu czy Akcji „Wisła” nadal się kształtuje.

My już rytualnie wprowadziliśmy pamięć o Wołyniu do naszej kultury i życia publicznego. Na Ukrainie ta pamięć dopiero się waży.

To sprawia, że obie strony często rozmawiają o tych samych wydarzeniach historycznych, ale z zupełnie różnych perspektyw.

Niepewna przyszłość

Badanie pokazuje również, że przyszłość ukraińskich uchodźców w Polsce pozostaje otwarta.

Około jedna trzecia chce zostać na stałe, podobna grupa planuje powrót do Ukrainy, a pozostali nie potrafią jeszcze podjąć decyzji.

Na te wybory wpływa nie tylko sytuacja w Ukrainie czy perspektywy zawodowe. Coraz większe znaczenie mają także społeczne nastroje i poczucie akceptacji.

Relacje polsko-ukraińskie znalazły się dziś w trudnym momencie. Historia pozostaje ważnym elementem wzajemnych kontaktów, ale – jak pokazują wyniki badań – sama pamięć o Wołyniu nie wyjaśnia wszystkiego. O tym, czy uda się odbudować zaufanie, zdecyduje nie tylko sposób, w jaki oba narody będą rozmawiały o przeszłości, lecz także jakość współczesnej debaty publicznej.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"