Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Milcząca większość, która boi się chaosu. Czy to koniec rewolucji w Iranie?

Choć irańskie ulice po raz kolejny wypełniły się protestującymi, nie oznacza to jeszcze zagrożenia dla Republiki Islamskiej. Orientalista Marcin Krzyżanowski (UJ) uważa, że obecne demonstracje wygasają, a brak spójnej opozycji i strach przed chaosem raczej stabilizują władzę w Teheranie. "Gdyby na ulice wyszły setki tysięcy ludzi, gdyby przyłączyli się robotnicy naftowi i zamknięto bazar w Teheranie, wtedy moglibyśmy mówić o początku rewolucji" - tłumaczył na antenie Radia Kraków Krzyżanowski.

Milcząca większość, która boi się chaosu. Czy to koniec rewolucji w Iranie?
Iran, Teheran/ EPA/ABEDIN TAHERKENAREH Dostawca: PAP/EPA.
  • Zapowiadane przez USA cła wobec krajów handlujących z Iranem mają ograniczoną wykonalność i raczej symboliczne znaczenie.

  • Relacje gospodarcze Polski z Iranem są marginalne i nie mają istotnego wpływu na polską gospodarkę.

  • Obecne protesty w Iranie wygasają i — podobnie jak wcześniejsze — nie przynoszą realnych zmian politycznych.

  • Interwencja militarna USA jest mało prawdopodobna i mogłaby wzmocnić władzę Republiki Islamskiej.

  • Realne zagrożenie dla systemu pojawiłoby się dopiero przy masowych, ogólnokrajowych protestach i paraliżu kluczowych sektorów gospodarki.

Posłuchaj rozmowy Jacka Bańki z Marcinem Krzyżanowskim.

Zapowiedzi ceł USA a realne możliwości ich wdrożenia

Marcin Krzyżanowski uważa, że zapowiedzi 25-procentowych ceł na kraje handlujące z Iranem należałoby oceniać przede wszystkim przez pryzmat ich wykonalności. Kluczowe znaczenie ma struktura irańskiego handlu zagranicznego, oparta głównie na eksporcie ropy do Chin.

Najważniejszym partnerem handlowym Iranu i właściwie jedynym dużym odbiorcą irańskiej ropy są Chiny, dlatego bardzo wątpię, żeby Stany Zjednoczone faktycznie nałożyły 25 procent cła na wszystko, co z Chin trafia do USA.

Krzyżanowski dodaje, że pozostali partnerzy Iranu mają ograniczone znaczenie gospodarcze, co sprawia, że realny wpływ zapowiadanych ceł byłby niewielki. Pytany o relacje handlowe Polski z Iranem, podkreśla ich marginalny charakter. W jego ocenie oba kraje nie odgrywają dla siebie istotnej roli gospodarczej, a sankcje dodatkowo ograniczają możliwości współpracy:

Odpowiadamy wzajemnie za mniej niż jeden procent całościowych obrotów handlowych, więc Polska jest zupełnie na uboczu gospodarczego życia Iranu.

USA atakują Iran. Ekspert: Rosja korzysta. Bliski Wschód odciąga uwagę od Ukrainy

Rafał Nowak-Bończa

Społeczne źródła protestów i ich ograniczony zasięg

Krzyżanowski mówi, że pogarszająca się sytuacja ekonomiczna była impulsem do wybuchu protestów, jednak ich dynamika szybko osłabła - podobnie jak w poprzednich latach demonstracje nie przyniosły zmian politycznych ani złagodzenia restrykcji.

Protesty obecnie są już dużo słabsze niż jeszcze kilka dni temu i można zaryzykować stwierdzenie, że niedługo pozostanie po nich tylko wspomnienie

- przekonuje rozmówca.

Odnosząc się do możliwej interwencji militarnej Stanów Zjednoczonych, Krzyżanowski ocenia ją jako mało prawdopodobną i potencjalnie nieskuteczną; działania zbrojne mogłyby wręcz wzmocnić pozycję władz w Teheranie:

Symboliczny atak militarny raczej nic by nie dał, a tylko doprowadziłby do konsolidacji dużej części niezdecydowanych Irańczyków wokół republiki.

Wojna celna? „Wszystko zależy od tego, czego te cła będą dotyczyć"

Jacek Bańka

Technologie komunikacyjne i reakcja władz Iranu

Krzyżanowski odnosi się także do spekulacji na temat wykorzystania systemów satelitarnych przez protestujących. Podkreśla, że irańskie służby dysponują narzędziami pozwalającymi zarówno na zakłócanie sygnału, jak i identyfikację użytkowników:

Rząd Iranu jest w stanie skutecznie zagłuszać sygnały ze Starlinków i stosunkowo łatwo wytropić osoby, które z nich korzystają.

Mimo eskalacji napięć kanały dyplomatyczne pozostają aktywne - uważa Krzyżanowski. Toczą się rozmowy prowadzone zarówno bezpośrednio, jak i za pośrednictwem regionalnych mediatorów.

Jeśli Stany Zjednoczone będą przejawiać stanowisko kompromisowe, wtedy jest szansa na dyplomatyczne złagodzenie konfliktu

- mówi.

Krzyżanowski zdecydowanie odrzuca narrację o możliwym powrocie monarchii - popularność tej wizji jest efektem działań medialnych, a nie realnego poparcia społecznego. "Opcja Pahlawiego jako tymczasowego władcy jest wymysłem medialnym i nie ma realnego poparcia w Iranie" - przekonuje. Podkreśla też, że irańska opozycja pozostaje rozproszona i pozbawiona struktur zdolnych do przejęcia władzy.

Łukasz Fyderek: "Dżihadyzm jest problemem kulturowym i politycznym, nie militarnym"

Lęk przed chaosem i postawa „milczącej większości”

Rozmówca zwraca uwagę na obawy społeczne przed destabilizacją państwa. Według niego strach przed wojną domową i rozpadem kraju skutecznie powstrzymuje wielu Irańczyków przed udziałem w protestach:

Wielu Irańczyków obawia się, że alternatywą dla Republiki Islamskiej nie jest demokracja, tylko chaos i wojna domowa.

Jakie zjawiska mogłyby realnie zagrozić obecnemu systemowi władzy? Masowa skala protestów oraz zaangażowanie kluczowych sektorów gospodarki.

Gdyby na ulice wyszły setki tysięcy ludzi, gdyby przyłączyli się robotnicy naftowi i zamknięto bazar w Teheranie, wtedy moglibyśmy mówić o początku rewolucji

- dodaje Krzyżanowski.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam pismo od prezydenta Gibały"

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego