Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Kraków po referendum. Eksperci ostrzegają przed efektem domina

Odwołanie Aleksandra Miszalskiego może zmienić politykę nie tylko w Krakowie. Eksperci w Radiu Kraków mówią o „niefortunnej prezydenturze”, kryzysie partyjnych kandydatów i możliwej fali referendów w największych miastach Polski.

Kraków po referendum. Eksperci ostrzegają przed efektem domina
Jan Hoffman podczas konferencji prasowej, fot. Emilia Wietecha

Posłuchaj całej rozmowy

Czy Kraków nie jest miastem dla partyjnego prezydenta? Jakie skutki przyniesie odwołanie Aleksandra Miszalskiego i czy krakowskie referendum może uruchomić falę podobnych inicjatyw w innych miastach? O tym w Radiu Kraków rozmawiali prof. Janusz Majcherek, socjolog z Akademii WSB, oraz prof. Maciej Zakrzewski, politolog z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II.

Czy Kraków nie jest miastem dla partyjnego prezydenta?

– Dotychczas wielokrotnie mówiono, że w Krakowie nie można zostać prezydentem, jeśli nie jest się profesorem – mówił prof. Janusz Majcherek. Jak podkreślał, wieloletnia tradycja rządów profesorów w magistracie sprawiała, że wybór Aleksandra Miszalskiego wydawał się odejściem od tego modelu. – Tymczasem skończyło się jego odwołaniem, co mogłoby wskazywać, że rzeczywiście bez profesury nie warto w Krakowie starać się o prezydenturę – ocenił socjolog.

Piotr Kempf komisarzem w Krakowie? „Premierowi się nie odmawia”

Jan Pająk

Zdaniem prof. Macieja Zakrzewskiego Aleksander Miszalski stał się w pewnym sensie „ofiarą” ponad 20-letniej prezydentury Jacka Majchrowskiego.

Tak długi okres rządów ustawił pewien kanon tego, jak prezydent Krakowa powinien funkcjonować. Każdy następca miałby ogromny problem, żeby zbudować własny, autonomiczny wizerunek

– mówił politolog. Dodał, że Miszalski „wpadł w tę pułapkę” i nie potrafił sobie z nią poradzić.

„Majchrowski potrafił współpracować z każdym”

Rozmówcy zwracali uwagę, że jednym z kluczowych elementów skutecznego rządzenia Krakowem jest umiejętność budowania relacji z Radą Miasta i politycznymi środowiskami.

– Jacek Majchrowski potrafił współpracować zarówno z PiS-em, Koalicją Obywatelską, jak i Lewicą – zauważył prowadzący rozmowę. Prof. Majcherek podkreślał, że przyszły prezydent będzie musiał porozumiewać się z obecną Radą Miasta, w której większość mają KO i Lewica.

Socjolog odniósł się także do możliwego startu Łukasza Gibały. Jak zaznaczył, ewentualny prezydent mający zaledwie kilku radnych własnego komitetu i skonfliktowaną radę mógłby doprowadzić do politycznego paraliżu miasta.

Jan Hoffman po referendum: "To olbrzymia szansa dla Krakowa"

Elżbieta Raczyńska

– Mogłoby dojść do sytuacji podobnej do tej z polityki krajowej, gdzie prezydent blokuje działania większości – mówił.

Prof. Zakrzewski zwracał z kolei uwagę, że po referendum „Koalicja Obywatelska już myśli o nowym rozdaniu”.

Aleksander Miszalski został sam. Nie było odsieczy ze strony liderów KO. Widać było, że został spisany na straty, a partia chce minimalizować polityczne koszty

– ocenił.

Czy Kraków uruchomi falę kolejnych referendów?

Obaj eksperci zgodzili się, że sukces referendum w Krakowie może zachęcić do podobnych działań w innych miastach.

– Jestem niemal pewien, że tak będzie – mówił prof. Majcherek. Jego zdaniem referendum odwoławcze to „czysto destrukcyjne narzędzie”, które służy unieważnianiu wyniku wyborów.

Socjolog podkreślał, że łatwiej zmobilizować przeciwników urzędującego prezydenta niż jego zwolenników. Przypomniał też, że podobne referenda odbywały się już m.in. w Ciechocinku i Lanckoronie.

– Teraz jednak gra idzie o największe miasta w Polsce, gdzie prawica nie sprawuje władzy – zaznaczył.

Prof. Zakrzewski zauważył, że politycy PiS już zapowiadają kolejne inicjatywy referendalne, również w Warszawie.

Kto po Miszalskim? PiS na razie nie odkrywa kart

Ola Sobczak

– Kraków może być potraktowany jako punkt startowy szerszej strategii politycznej – ocenił. Jednocześnie zaznaczył, że sam mechanizm referendum nie jest z definicji zły.

– Powstał po doświadczeniach sytuacji, w których nie dało się odwołać włodarzy mimo poważnych problemów. To mechanizm niedoskonały, ale działający bardzo rzadko – mówił.

Spór o frekwencję i mandat społeczny

Między rozmówcami pojawiła się też różnica zdań dotycząca interpretacji wyniku referendum.

Prof. Majcherek zwracał uwagę, że aż 70 proc. mieszkańców Krakowa nie poszło głosować.

– To referendum miało jasną logikę: jeśli chcesz odwołać Miszalskiego, idziesz głosować. Skoro większość nie poszła, można uznać, że nie chciała jego odwołania – argumentował.

Prof. Zakrzewski odpowiadał, że formalnie nieobecni nie oddali głosu, a referendum przewiduje możliwość głosowania zarówno za odwołaniem, jak i przeciw niemu.

Obaj zgodzili się jednak, że praktyka polityczna rozmija się tu z literalnym znaczeniem prawa.

„Niefortunna prezydentura”

Na koniec rozmowy eksperci podsumowali krótki okres rządów Aleksandra Miszalskiego.

– Użyłbym słowa: niefortunna – mówił prof. Majcherek. – On nawet nie zdążył się rozkręcić. Trudno wskazać, co mógł zrobić w ciągu dwóch lat, by zasłużyć na odwołanie.

Socjolog przypominał jednocześnie o bogatej tradycji krakowskiego samorządu i konieczności wypracowania nowego modelu prezydentury po epoce Jacka Majchrowskiego.

Prof. Zakrzewski nazwał prezydenturę Miszalskiego „epizodem”, zestawiając dwa lata jego rządów z 23-letnią kadencją poprzednika.

– To duże memento dla partii politycznych i przyszłych kandydatów. Prezydent miasta powinien być bardziej zdystansowany wobec ogólnopolskiego konfliktu politycznego – podkreślił. Jego zdaniem właśnie taka niezależność pozwalała Jackowi Majchrowskiemu skutecznie prowadzić polityczną grę z różnymi środowiskami.



Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam pismo od prezydenta Gibały"

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego