Wtorek, 27 paź 2 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Kraków boi się drewna, Helsinki z niego budują. Drewniany budynek nie przekonał inwestora

W Krakowie nie udało się przeforsować projektu drewnianego budynku wielorodzinnego – inwestor bał się, że klienci nie zapłacą „kilkunastu tysięcy za metr w drewnie”. – „Polacy wciąż nie ufają temu materiałowi” – przyznaje dr Bartosz Dendura z Politechniki Krakowskiej. Gość Radia Kraków mówi, że w Finlandii, gdzie się wychował, drewniane bloki i głębinowe pompy ciepła są coraz częściej standardem, a nie "drogim, ekologicznym wymysłem".

Kraków boi się drewna, Helsinki z niego budują. Drewniany budynek nie przekonał inwestora
„Budynek drewniany buduje się w trzy tygodnie. Przyjeżdża gotowy, skręcony w fabryce" - mówi gość Radia Kraków. Fot. ilustracyjne/pexels

Posłuchaj rozmowy z dr. Bartoszem Dendurą (Politechnika Krakowska)

Coraz więcej Polaków deklaruje, że chce mieszkać ekologicznie, ale przy wyborze domu wciąż najczęściej wygrywa cena − wynika z raportu „Ekobudownictwo jest trendy?” Edycja 2025. Najnowsze badanie pokazuje rosnące zainteresowanie budownictwem drewnianym, ale też dużą nieufność wobec nowych technologii i wyższego kosztu inwestycji.

Punkt wyjścia raportu był prosty: sprawdzić, co Polakom właściwie kojarzy się z ekologicznym budownictwem i czy za deklaracjami idą konkretne decyzje zakupowe.

– „Chcieliśmy zobaczyć, na ile ekologiczne budownictwo w ogóle funkcjonuje jako określenie w społeczeństwie. Czy my się tego boimy, czy to lubimy, czy idąc do sklepu wybieramy produkt naturalny, czy po prostu najtańszy” – mówi dr Bartosz Dendura.

Badania prowadzone były dwuetapowo – w 2023 i 2025 roku – żeby uchwycić zmiany w postawach. Autor raportu zapowiada, że to prawdopodobnie nie ostatnia edycja, bo temat dynamicznie się rozwija.

Deklarujemy troskę o klimat, ale przy dużych wydatkach rządzi cena

Jak wynika z raportu, duża część badanych dostrzega konieczność działań proekologicznych. Problem zaczyna się w momencie, gdy w grę wchodzą większe pieniądze.

– „Bardzo duże grono Polaków widzi, że trzeba coś robić z naszą przyrodą. Natomiast jest paradoks: z jednej strony to zauważamy, z drugiej – przy zakupie droższych elementów kierujemy się ceną. Deklaracja jest, ale na razie głównie przy tańszych produktach” – podkreśla architekt.

Sytuacja komplikuje się, gdy mowa o budowie całego domu z ekologicznych materiałów. Domy drewniane czy prefabrykowane wciąż są droższe niż tradycyjne konstrukcje z cegły i betonu.

Dom drewniany: szybki, zdrowszy, ale około 15 procent droższy

W badaniu niemal połowa ankietowanych zadeklarowała, że byłaby skłonna zapłacić więcej za dom ekologiczny – nie tylko wyposażony w pompę ciepła i fotowoltaikę, ale zbudowany z materiałów proekologicznych.

– „Mówimy o budynku ekologicznym w pełnym tego słowa znaczeniu – z konstrukcją drewnianą, prefabrykowaną. To materiały lepsze od tradycyjnych, a przez to droższe. Szacuję, że budynek w technologii drewnianej to około 15 procent więcej niż typowa budowa” – wylicza dr Dendura.

Zwraca uwagę na jeszcze jeden problem: małą liczbę firm, które naprawdę specjalizują się w tego typu realizacjach. To dodatkowo podnosi koszty i zwiększa obawy inwestorów.

Nowe technologie drewniane nie mają jednak wiele wspólnego z wakacyjnymi wspomnieniami z domków typu „Brda”.

– „To kompletnie inna technologia. Inne materiały, inaczej przygotowane. Drewno jest suszone próżniowo, mamy drewno klejone krzyżowo, zupełnie inną nośność i parametry niż kiedyś” – zaznacza.

Na razie margines rynku, ale ETS2 może zmienić układ sił

Ekologiczny dom drewniany to nie tylko mniejszy ślad węglowy, ale też zupełnie inna logistyka budowy.

– „Budynek drewniany buduje się w trzy tygodnie. Przyjeżdża gotowy, skręcony w fabryce, dopasowany co do milimetra. Tymczasem średnio w Małopolsce dom tradycyjny buduje się 50 miesięcy” – mówi architekt.

Dr Dendura wraz z zespołem prowadzi również badania jakości powietrza w domach drewnianych. Jak przyznaje, na co dzień sam mieszka w takim domu, ale chce mieć twarde dane naukowe, które potwierdzą intuicyjne odczucia dotyczące lepszego mikroklimatu.

Choć w Europie budownictwo drewniane rozwija się szybko, w Polsce nadal pozostaje niszą.

– „W zeszłym roku w innej technologii niż tradycyjna oddano tylko 1,4 procent budynków. To absolutny margines” – zaznacza dr Dendura, powołując się na dane GUS.

Jego zdaniem w przyszłości różnice kosztowe mogą się zmniejszać – zarówno z powodu upowszechnienia technologii drewnianych, jak i rosnących obciążeń dla materiałów wysokoemisyjnych.

– „Jeśli coś staje się bardziej popularne, ceny spadają. A materiały nieekologiczne, jak cegła czy beton, będą drożeć przez opłaty związane z emisjami. W perspektywie czasu oba rozwiązania mogą być kosztowo bardzo zbliżone” – ocenia.

System ETS2, ceny paliw i samozbiory – co czeka Polaków?

Jacek Bańka

Greenwashing i brak edukacji

Część klientów wciąż traktuje eko-oznaczenia z dużą rezerwą, jak klasyczny greenwashing.

– „Jeśli coś jest na nas wymuszane, podchodzimy do tego ostrożnie. Rolą ekspertów jest tłumaczyć, dlaczego to nie tylko marketing, ale konkretne korzyści i liczby” – mówił w Radiu Kraków dr Dendura.

W jego ocenie kluczowy problem leży w edukacji – a raczej jej braku.

– „Wychowałem się w Finlandii. W latach 90. mieliśmy w szkole osobny przedmiot o ekologii i środowisku. Moje dzieci w polskiej szkole nie mają tego. Mówi się o recyklingu, ale nie o tym, skąd bierze się prąd, skąd woda, co się dzieje z deszczówką. To są fundamentalne rzeczy” – podkreśla.

Mimo barier rośnie grupa klientów, dla których ekologiczny dom to nie fanaberia, lecz standard. W jednej z realizowanych inwestycji, w konstrukcji drewnianej, ryzyko wziął na siebie inwestor – ale rynek szybko to zweryfikował.

– „Praktycznie całą inwestycję wykupiły młode małżeństwa z dziećmi. Co więcej, dla nich zastosowane rozwiązania ekologiczne to było za mało. Chcieli jeszcze zbiorniki na deszczówkę, odzysk wody szarej. To wychodziło daleko poza naszą pierwotną propozycję” – relacjonuje architekt.

Blok z drewna? W Finlandii norma, w Krakowie wciąż bariera mentalna

Na razie mówimy głównie o budownictwie jednorodzinnym. Sektor wielorodzinny w Polsce nadal podchodzi do drewna bardzo ostrożnie.

– „Próbowaliśmy przekonać inwestora, żeby w centrum miasta zrealizować budynek wielorodzinny w konstrukcji drewnianej. Wszystko się zgadzało: krótsza budowa, mniejsze zajęcie pasa drogowego, szybsza sprzedaż. Rozbijało się o jedno pytanie: jak sprzedać mieszkania po kilkanaście tysięcy za metr, skoro to drewno, a Polacy nie ufają temu materiałowi” – opowiada dr Dendura.

Tymczasem w Helsinkach, jak podkreśla, powstaje już wiele wielorodzinnych budynków drewnianych, często ogrzewanych głębinowymi pompami ciepła.

– „To jest materiał, z którego Finowie w pełni korzystają. U nas to wciąż przyszłość – ale raczej kwestia dłuższej niż krótszej perspektywy, bo sam cykl inwestycyjny w budownictwie jest bardzo długi” – podsumowuje autor raportu. 

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Ktoś chce potajemnie wywozić dzieci ze szkół? Absurdalna teoria wywołała panikę wśród rodziców

  • Bartosz Bocheńczak (Konfederacja): Mimo"wtopy" przy wyborach w Krakowie, wystartuję do Sejmu

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć

  • Carlos Santana po raz pierwszy w Krakowie!

  • Małopolski Sejmik apeluje do Lwowskiej Rady Obwodowej o wycofanie uchwały ws. UPA