Wtorek, 27 paź 6 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Kazimierz mówi: dość turystyfikacji. Miasto szuka kompromisu

Spór nie dotyczy wyłącznie jednego hotelu na Kazimierzu, to stracie dwóch wizji Krakowa: miasta jako produktu turystycznego i miasta jako przestrzeni do życia. Protesty mieszkańców to dowód na to, że cierpliwość wobec dalszej „hotelizacji” centrum się kończy. "Mądrość polega na znalezieniu rozsądnego kompromisu między tymi perspektywami. W przypadku Kazimierza docelowym rozwiązaniem powinno być wykorzystanie prac nad strategią miasta, wprowadzenie tam rozdziału dotyczącego nadmiernego obciążenia turystyką, a następnie przeniesienie ustaleń na plan ogólny i miejscowy dla tej dzielnicy" - mówił na naszej antenie Stanisław Mazur, wiceprezydent Krakowa.

Kazimierz mówi: dość turystyfikacji. Miasto szuka kompromisu
Kazimierz/ Zdjęcie ilustracyjne Pexels.
  • Spór o hotele wymaga systemowego rozwiązania, opartego na strategii i danych.

  • Miasto musi być przewidywalne, ale reagować na zmiany społeczne.

  • Możliwe są różne regulacje dla różnych części Krakowa.

  • W sprawie metra padły śmiałe deklaracje finansowe, w tym pokrycie wkładu własnego przez państwo.

  • Kluczowe decyzje dotyczące finansowania metra zapadną w latach 2026–2027.

Posłuchaj rozmowy Jacka Bańki ze Stanisławem Mazurem.

"Miasto jest żywym organizmem"

Czy Kraków jest nadal wiarygodny dla inwestorów? To pytanie o punktową zmianę planów miejscowych na Kazimierzu, żeby nie powstał tam hotel.

- Jedną z najważniejszych cech odpowiedzialnego samorządu jest wiarygodność – zarówno wobec mieszkańców, jak i inwestorów. Ta wiarygodność ma dwa elementy. Z jednej strony poszanowanie prawa własności, z drugiej – niepozostawanie obojętnym wobec sygnałów płynących od mieszkańców, zwłaszcza gdy ich sprzeciw przybiera formę protestów na dużą skalę. Mądrość polega na znalezieniu rozsądnego kompromisu między tymi perspektywami. W przypadku Kazimierza docelowym rozwiązaniem powinno być wykorzystanie prac nad strategią miasta, wprowadzenie tam rozdziału dotyczącego nadmiernego obciążenia turystyką, a następnie przeniesienie tych ustaleń na plan ogólny i miejscowy dla tej dzielnicy.

„Bez ludzi nie ma dzielnicy”. Burzliwy spór o przyszłość krakowskiego Kazimierza

Elżbieta Raczyńska

Stracił Kraków na wiarygodności wobec inwestorów?

- Odpowiedź poznamy wkrótce, gdy zobaczymy, jak miasto wyjdzie z tej sytuacji. Jeżeli znajdziemy rozsądny kompromis i – co podkreślam – systemowe rozwiązanie dla tej dzielnicy i innych części miasta, gdzie przybywa hoteli, będzie można powiedzieć, że Kraków zdał egzamin. Wierzę, że tak się stanie.

Czy inwestor nie będzie się teraz dwa razy zastanawiał zanim rozpocznie inwestycję w Krakowie?

- Zmienność prawa nie jest dobrą cechą, bo podnosi ryzyko i rodzi niepewność. Miasto powinno robić wszystko, żeby takich sytuacji unikać. Z drugiej strony miasto jest żywym organizmem. Kazimierz jest dobrym przykładem – kiedyś zabiegaliśmy o hotele, dziś ich liczba może być wystarczająca, a nawet nadmierna. Miasto jako regulator powinno być przewidywalne, ale nie może abstrahować od zmian społecznych i gospodarczych. Kluczowe jest to, w jaki sposób problem zostanie rozwiązany.

Kazimierz i widmo gentryfikacji. „Tego procesu nie da się całkowicie zatrzymać”

Piotr Łęgowski

Nie jest kuriozalne, że w sprawie Kazimierza protestują także przedstawiciele władz miasta?

- Emocjonalne gesty w polityce się zdarzają. Ja patrzę na to inaczej. Dla mnie ważniejsze jest realizowanie kluczowych projektów i myślenie w kategoriach polityki publicznej, nie partyjnej. Jeżeli mamy problem, powinniśmy szukać rozwiązania, które pozwoli zrównoważyć różne wartości współistniejące w mieście.

Spór o kamienice na Kazimierzu: prezydent składa projekt, radni mają wątpliwości

Ola Sobczak

Czy Kraków powinien zatrzymać proces powstawania nowych hoteli?

- Jesteśmy w dobrym momencie, bo rozpoczynamy rozmowy o strategii z mieszkańcami. Problem jest wielowymiarowy. Z jednej strony mamy zmęczenie mieszkańców, co widać choćby na Kazimierzu czy w okolicach Rynku. Z drugiej – turystyka to około 10 procent gospodarki miasta, miejsca pracy i przychody. To nie jest wybór „albo-albo”, lecz poszukiwanie racjonalnego kompromisu.

Mieszkańcy mówią: hoteli jest za dużo. Podziela pan tę opinię?

- To nie jest opinia bezpodstawna. Ale musimy oprzeć się na faktach. Chcemy przeprowadzić badania, zebrać dane dotyczące emocji społecznych, przychodów podatkowych, miejsc pracy i komfortu życia. Mając liczby, będziemy mogli rozmawiać o racjonalnym rozwiązaniu. Nie wykluczam, że jego konsekwencją będzie konkluzja, iż w Krakowie - lub w jego części - liczba hoteli jest już nadmierna.

Spór o kamienice na Kazimierzu. Rozpoczynają się konsultacje dla lokatorów

Radio Kraków

Czy możliwe są różne rozwiązania dla różnych części miasta?

- Analiza jest konieczna. Bez danych rozmowa staje się emocjonalna, a przestrzeń dialogu się zawęża. Wyniki badań powinny zostać wpisane do strategii i wyznaczyć kierunek rozwoju turystyki oraz hotelarstwa w perspektywie kilkunastu lat. Tylko wtedy buduje się wiarygodność wobec inwestorów i mieszkańców.

Inne miasta, jak Barcelona, wprowadziły regulacje. Warto skorzystać z tych doświadczeń?

- Takie rozmowy już się odbywały. Uczestniczyłem w spotkaniach europejskiej sieci miast, które mierzą się z nadmiarem turystów. W niektórych krajach, jak Holandia, rozwiązania są bardzo restrykcyjne. Jeśli mieszkańcy sygnalizują problem, nie możemy być obojętni. Zobaczmy, jak robią to inni, zbierzmy fakty i zapiszmy w strategii, jak chcemy rozwijać turystykę.

Moment wydaje się idealny. Jeśli nie teraz, to kiedy?

- Tego typu sytuacje są momentem uczenia się. Mądrość władz polega na tym, czy wyciągniemy wnioski i nadamy działaniom systemowy, uporządkowany charakter. To chroni przed chaotycznością i doraźnością.

Znowu protestowali na Kazimierzu przeciwko dużej inwestycji. Tym razem... w artystycznym stylu

Ola Sobczak

Metro. „Mamy pieniądze, jeśli deklaracje się potwierdzą”

Podczas posiedzenia parlamentarnego zespołu padła kwota 10 miliardów euro na metro w Polsce. Wiceminister finansów twierdził, że nic o tym nie wie.

- Padły trzy śmiałe deklaracje. Po pierwsze – utworzenie funduszu na rozwój metra w polskich miastach. Po drugie – gotowość Ministerstwa Finansów do pokrycia wkładu własnego Krakowa. To bardzo istotne, bo środki europejskie zwykle wymagają wkładu krajowego. Nie jest moją rolą rozstrzyganie różnic między ministrami. Traktuję te deklaracje jako wiarygodne i wierzę, że w ciągu roku, dwóch zostaną potwierdzone.

Resort infrastruktury szuka pieniędzy dla krakowskiego metra. Chodzi o miliardy euro

Jan Pająk

Ile z tych 10 miliardów mogłoby trafić do Krakowa?

- Mówimy o około 42 miliardach złotych. Budowa dwóch linii metra o długości 29 kilometrów to koszt 14–15 miliardów złotych. Gdyby Kraków otrzymał jedną trzecią lub jedną czwartą tej puli, byłyby to środki pozwalające spokojnie i odpowiedzialnie myśleć o finansowaniu inwestycji.

Jak będzie wyglądał montaż finansowy?

- Zakładamy środki europejskie, wsparcie budżetu państwa jako wkład własny oraz udział kapitału prywatnego lub instytucji takich jak Europejski Bank Inwestycyjny czy Bank Światowy. Jeżeli deklaracje się zmaterializują, możemy mówić, że metro w Krakowie ma realne finansowanie.

Wicepremier Kosiniak-Kamysz: Będzie wsparcie dla budowy metra i prace nad nowymi wariantami S7

Radio Kraków

Kiedy zapadną decyzje?

- W 2026 roku zakończą się ustalenia dotyczące podziału środków europejskich. To zobowiązuje nas do intensywnej pracy i udowodnienia, że jesteśmy przygotowani. Jeśli rząd podtrzyma deklaracje, a Komisja Europejska – która sprzyja rozwojowi transportu szynowego – zaakceptuje projekt, decyzja powinna zapaść w 2027 roku.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany

  • Sylwia Paszkowska z Radia Kraków wyróżniona podczas gali Lodołamacze 2026

  • Węzeł, który "wybacza" błędy kierowcom. Duże zmiany na S7 przed Wszystkimi Świętymi

  • Ktoś chce potajemnie wywozić dzieci ze szkół? Absurdalna teoria wywołała panikę wśród rodziców

  • Bartosz Bocheńczak (Konfederacja): Mimo "wtopy" przy wyborach w Krakowie, wystartuję do Sejmu