Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Ekspert alarmuje: Polska i Ukraina wpadają w pułapkę zastawioną przez Rosję

Coraz chłodniejsze relacje między Warszawą a Kijowem mogą mieć konsekwencje wykraczające daleko poza bieżące polityczne spory. Zdaniem byłego ambasadora Polski Jerzego Marka Nowakowskiego zarówno Polska, jak i Ukraina wpadają dziś w pułapkę, na której najbardziej korzysta Rosja. Ekspert alarmuje, że narastające wzajemne pretensje, spory wokół historii oraz coraz większy dystans polityczny osłabiają strategiczne partnerstwo obu krajów i wzmacniają narracje od lat promowane przez rosyjską propagandę. Jak podkreśla, pogarszające się relacje mogą odbić się nie tylko na współpracy politycznej, ale także na przyszłej odbudowie Ukrainy i pozycji Polski w regionie.

Ekspert alarmuje: Polska i Ukraina wpadają w pułapkę zastawioną przez Rosję
Władimir Putin, fot. EPA/PAVEL BEDNYAKOV / POOL Dostawca: PAP/EPA
  • Jerzy Marek Nowakowski ocenia, że relacje Polski i Ukrainy wchodzą w kolejny etap eskalacji, a wzajemne gesty i polityczne spory pogłębiają dystans między oboma krajami.
  • Zdaniem byłego ambasadora na pogarszających się relacjach najbardziej korzysta Rosja, która od lat stara się podsycać polsko-ukraińskie niechęci i podziały.
  • Ekspert podkreśla, że zarówno Warszawa, jak i Kijów popełniają błędy, a wzajemne pretensje mogą negatywnie wpłynąć na współpracę polityczną, gospodarczą i udział Polski w odbudowie Ukrainy.
  • Nowakowski ostrzega, że dalsze pogarszanie relacji jest sprzeczne z interesem obu państw i apeluje o dialog zamiast wzmacniania nastrojów nacjonalistycznych oraz wzajemnej nieufności. 

Posłuchaj rozmowy

Polska i Ukraina wpadają w pułapkę? Ekspert ostrzega przed scenariuszem korzystnym dla Rosji

Jeszcze kilka lat temu Polska była dla Ukrainy jednym z najważniejszych partnerów i najbliższych sojuszników. Dziś coraz częściej mówi się o napięciach, wzajemnych pretensjach i politycznych sporach. Zdaniem Jerzego Marka Nowakowskiego, historyka, publicysty i byłego ambasadora Polski na Łotwie i w Armenii, obie strony znalazły się na niebezpiecznej drodze, która może przynieść korzyści przede wszystkim Rosji.

Kolejny krok w stronę konfliktu

Dyskusję wywołały doniesienia o możliwej nieobecności prezydenta Wołodymyra Zełenskiego na kongresie odbudowy Ukrainy w Gdańsku. Według Nowakowskiego byłby to kolejny sygnał pogarszających się relacji między Warszawą a Kijowem.

Niewątpliwie jest to kolejny szczebel tej drabiny eskalacyjnej konfliktu

– ocenia były ambasador.

Historia kontra polityka. Co naprawdę zagraża relacjom Polski i Ukrainy?

Jacek Bańka

Ekspert zaznacza, że emocje po obu stronach narastają od dłuższego czasu, a pojedyncze wydarzenia są jedynie symptomem głębszego problemu.

Polska traci znaczenie w oczach Ukrainy

Nowakowski zwraca uwagę, że jeszcze trzy lata temu Polacy byli przez Ukraińców postrzegani jako najbardziej przyjazny naród. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej.

Polacy byli uważani na Ukrainie za najbardziej przyjazny naród. W tej chwili spadliśmy na dziewiąte miejsce w tym rankingu

– podkreśla.

Ryszard Terlecki o Orderze Orła Białego dla Zełenskiego: Znaleźliśmy się w klinczu

Radio Kraków

Jego zdaniem ma to bardzo konkretne konsekwencje. Chodzi nie tylko o politykę, ale także o przyszłe kontrakty gospodarcze, współpracę biznesową, kulturalną czy udział Polski w odbudowie Ukrainy po zakończeniu wojny.

Obie strony popełniają błędy

Były ambasador nie obarcza winą wyłącznie jednej strony. Przyznaje, że Ukraina w ostatnich latach coraz częściej lekceważyła Polskę, ale jednocześnie wskazuje, że także w Polsce narasta niechęć wobec Ukraińców.

To nie jest tak, że jest jeden winny w tej sytuacji

– podkreśla.

Zełenski, UPA i polskie rozczarowanie. Czy relacje z Ukrainą wchodzą w nową fazę?

Radio Kraków

Jego zdaniem problem polega na tym, że politycy po obu stronach coraz częściej reagują na emocje społeczne zamiast próbować je uspokajać. Efektem jest nakręcająca się spirala wzajemnych pretensji.

Rosja nie musi nic robić

Najbardziej niepokojąca jest jednak diagnoza dotycząca Rosji. Według Nowakowskiego Kreml od lat stara się pogłębiać polsko-ukraińskie konflikty i wykorzystywać historyczne urazy.

Jedynym partnerem, który jest zadowolony z tego wszystkiego, co się dzieje, są Rosjanie

– mówi ekspert.

Przypomina, że rosyjskie służby i propaganda od dekad próbowały wzmacniać wzajemne niechęci między Polakami i Ukraińcami. Dziś, jego zdaniem, oba narody nieświadomie wpadają w pułapkę przygotowaną właśnie po to.

My trochę jak ślepa kura z obu stron brniemy w tę ścieżkę wytyczoną przez Rosję

– ostrzega.

W interesie Polski jest silna Ukraina

Nowakowski zwraca uwagę, że mimo sporów historycznych i bieżących napięć Polska powinna patrzeć na relacje z Ukrainą przede wszystkim przez pryzmat własnego interesu.

W polskim interesie jest to, żeby Ukraina jak najszybciej do Unii Europejskiej weszła

– podkreśla.

Prof. Zoll: Odebranie Zełenskiemu Orderu Orła Białego byłoby wielkim błędem

Jacek Bańka

Ekspert przypomina również o wkładzie Ukraińców w polską gospodarkę oraz o korzyściach, jakie Polska czerpie ze współpracy z sąsiadem. Jego zdaniem zamiast podsycać wzajemne pretensje, obie strony powinny szukać sposobów na odbudowę zaufania.

Niezgoda może kosztować obie strony

Jerzy Marek Nowakowski nie ukrywa, że obecny kierunek budzi jego obawy. W jego ocenie Polska i Ukraina mają dziś więcej powodów do współpracy niż do konfliktu, a dalsze pogarszanie relacji może osłabić oba państwa.

To z punktu widzenia interesu narodowego Polski jest ciężki błąd

– podsumowuje.

Według eksperta najważniejsze pytanie nie brzmi dziś, kto ma rację w kolejnym sporze, ale czy Warszawa i Kijów będą potrafiły zatrzymać proces wzajemnego oddalania się, zanim stanie się on trwały.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies